Przesilenie zimowe to moment, w którym Ziemia jest wychylona na swojej osi najdalej od Słońca (dla naszej półkuli). To najkrótszy dzień i najdłuższa noc w roku, co zazwyczaj przypada około 21–22 grudnia.
Choć astronomicznie to po prostu „punkt zwrotny”, dla ludzkiego organizmu okres poprzedzający zimowe przesilenie to spore wyzwanie biologiczne. Oto dlaczego ten czas jest tak istotny.
Rozregulowanie zegara biologicznego
Ludzki organizm posiada wewnętrzny rytm okołodobowy, który jest sterowany przez światło. Gdy dzień trwa zaledwie kilka godzin, produkcja melatoniny (hormonu snu) zaczyna szaleć. W efekcie czujesz się sennie już o 16:00, masz problem z porannym wstawaniem i ogólne poczucie „rozbicia”.
Deficyt „Słonecznej Witaminy”
W okresie przesilenia kąt padania promieni słonecznych w Polsce uniemożliwia naturalną syntezę witaminy D w skórze. Witamina D odpowiada nie tylko za kości, ale przede wszystkim za odporność i produkcję serotoniny (hormonu szczęścia). Jej brak to prosta droga do częstych infekcji i gorszego nastroju.
„Zimowa depresja” (SAD)
Sezonowe zaburzenie afektywne (ang. Seasonal Affective Disorder) to realne zjawisko medyczne. Brak światła hamuje wydzielanie serotoniny, co może prowadzić do obniżonego nastroju i drażliwości. Wiele osób odczuwa napady „wilczego głodu” (szczególnie na węglowodany i słodycze). Brakuje też motywacji do działania, a układ odpornościowy jest przemęczony.
Przesilenie zimowe zwiastuje zmianę na lepsze
Dzień przesilenia jest najkrótszym dniem w roku. To oznacza, że każdy dzień następujący po nim będzie dłuższy. Więcej światła dziennego zwykle oznacza lepszy nastrój. Zmiany są bardzo powolne do nowego roku, a po nowym roku dzień zaczyna się wydłużać znacząco.
Szczególnie osoby, które słabo znoszą długie zimowe wieczory i brak światła, powinny celebrować przesilenie zimowe.
Jak przetrwać ten czas w dobrej formie?
Korzystaj z każdej minuty słońca, idź na spacer nawet w przerwie w pracy. Suplementuj witaminę D (po konsultacji z lekarzem) i dbaj o magnez. Delikatna aktywność fizyczna podbija poziom endorfin. Staraj się kłaść i wstawać o podobnych porach, by ustabilizować rytm.
Warto pamiętać, że przesilenie to też symboliczna granica – od tego momentu każdy kolejny dzień będzie już tylko dłuższy.
Przesilenie po angielsku
Angielskie słowo oznaczające przesilenie, czyli solstice powstało od łacińskiego „solstitium” będącego połączeniem sol – słońca i sistere – zatrzymywać się.
Co roku wiele osób przybywa oglądać przesilenie do Stonehenge. Zbudowany między 3000 a 2000 rokiem p.n.e. kamienny krąg pozwalał na dokładną obserwację zjawisk pogodowych na niebie. Po analizie zachodzących w przyrodzie przemian podejmowano przed wiekami decyzję o sposobie siewu roślin, chowu zwierząt, gospodarowania zapasami. Według badaczy Stonehenge zimowe przesilenie było dla ówczesnych konstruktorów kompleksu ważniejsze niż letnie. Był to czas uboju bydła i końca fermentacji napojów procentowych.
Inne kultury również miały swoje tradycje związane z tym dniem, m.in. obchodzący wówczas gody Słowianie, Rzymianie, którzy wyprawiali Saturnalia ku czci boga Słońca, Persowie, świętujący narodziny Mitry czy mieszkańcy Chin, gdzie odbywa się festiwal Dongzhi związany z filozofią równowagi i harmonii Ying i Yang.

