Magazyn People znany jest z częstych plebiscytów. A to człowiek roku, innym razem osobowość telewizyjna. Jak co roku magazyn pokusił się o ocenę kreacji z czerwonego dywanu i wytypował najlepiej ubrane kobiety show-biznesu. W tym roku na pierwszym miejscu znalazła się zdobywczyni Oskara i Złotego Globu za rolę June Carter w „Spacerze po linie”- Reese Witherspoon .

Naszym zdaniem to miejsce całkowicie zasłużone. W strojach aktorki przejawia się pewna konsekwencja, proste linie i cięcia, które świetnie sprawdzają się w zestawieniu z jej filigranową figurą. Wybiera stroje eleganckie, nie epatuje golizną, wie jak ubierać się adekwatnie do swojego wieku (ma już 39 lat ). Śmiało może być wzorem do naśladowania.

Sama aktorka jest zaskoczona wyróżnieniem. Reese przyznaje uczciwie, że temat mody jest bliski jej sercu i zawsze stara się być wierna swojemu stylowi. Wyznała, że choć inspiruje się trendami, to ikoną mody, którą zawsze naśladuje, pozostanie jej babcia.

Witherspoon przy okazji przyznania jej tego zaszczytnego tytułu, powiedziała że na jej ubiór zawsze składa się kilka trendów. Aktorka czerpie inspiracje z blogerów modowych, swoich znajomych, piosenkarek i … muzyków cuntry!

Gwiazda pytana o to, kto powinien dostać tę nagrodę zamiast niej, bez cienia wahania wskazuje na Natalie Portman.

Co ciekawe Reese jest świadoma swoich ograniczeń. Jest dość niska (ma zaledwie 158 cm) i dlatego nie może nosić wielu rzeczy, w których zwyczajnie wyglądałaby źle. Nie dla niej obszerne suknie balowe, za to zawsze mile widziane są w jej stylizacjach szpilki.

Aktorka ma oczywiście swoje ulubione marki. A najpopularniejsze domy mody i projektanci z chęcią szyją specjalnie dla niej. Reese często zakłada kreacje od Calvina Kleina, Giorgio Armani czy Toma Forda.








