Brytyjski rząd odmawia opublikowania szacunków dotyczących korzyści ekonomicznych wynikających z podpisania kolejnej umowy handlowej po Brexicie. Jak utrzymuje Department for International Trade publikowanie danych w związku z porozumieniami nawiązywanymi z innymi krajami „nie jest to właściwe”.
Dzięki wyjściu ze struktur Unii Europejskiej władze Wielkiej Brytanii zyskały możliwość rozwijania stosunków handlowych z innymi krajami, niejako na własną rękę. Przynajmniej w teorii, bo jak się okazuje w praktyce, budowanie stosunków bilateralnych nie jest to takie łatwe. Co więcej, partie opozycyjne wezwały rząd kierowany przez Partię Konserwatywną o bardziej przejrzyste podejście w tej kwestii. Eksperci od ekonomii ostrzegają jednak, że oszacowane zysków z danej umowy nie jest łatwe i nierzadko bardzo trudno zmierzyć korzyści z niej wynikające.
Niemniej, na razie liczby zdają się bezlitosne dla brytyjskie rządu. Umowa z Nową Zelandią warta dla brytyjskiego PKB ma wartość „od 0,00 procent do 0,01 procent” w dłuższej perspektywie, jak podaje serwis informacyjny „Independent”. Z kolei, gdy rozpoczęto rozmowy handlowe z USA w 2020 rok, ujawniono, iż władze spodziewają się, że PKB wzrośnie o 0,16 procent do 2035 roku. Dla kontekstu te szacunki trzeba zestawić ze zmniejszeniem się gospodarki na Wyspie o 4 proc., które miało miejsce wraz z opuszczeniem unijnego rynku.
Władze UK nie grzeszą transparentności w polityce zagranicznej
Rząd Rishiego Sunaka odmówił opublikowania szacunków korzyści ekonomicznych wynikających z podpisania ostatniej umowy o wolnym handlu po Brexicie z Izraelem. Według Department for International Trade publikowanie w chwili obecnej szczegółów porozumienia w tej kwestii z Izraelem „nie jest to właściwe”. Oficjalna dokumentacja rozszerzonej umowy handlowej z tym krajem opublikowana w listopadzie nie zawierała danych dotyczących zmian w zakresie PKB.
„Po raz kolejny ministrowie unikają jasności i przejrzystości swojej polityki handlowej. Nic dziwnego, że dzieje się wtedy, gdy ich działania nie przyniosą korzyści brytyjskim przedsiębiorstwom i społecznościom” – komentował minister handlu w opozycyjnym gabinecie cieni Partii Pracy, Gareth Thomas. Zapewnił jednocześnie, iż Labour po dojściu do władzy „zagwarantuje, że wszystkie umowy handlowe zostaną odpowiednio przemyślane i zbadane” pod kątem ich wpływa na dane sektory gospodarki i regiony UK.
Ile Wielka Brytania skorzysta na umowie z Izraelem?
Z kolei Sarah Green, rzeczniczka handlowa Liberalnych Demokratów, powiedziała, że „jeśli konserwatywni ministrowie nie mają nic do ukrycia, to nie mają się czego obawiać”. „Istotą tych umów jest zwiększenie wymiany handlowej z innymi krajami. Jeśli nie ma wzrostu naszego PKB, to dlaczego dążymy do zawarcia takich umów? Dane na ten temat powinny zostać opublikowane bezzwłocznie” – zaznaczała.
Urzędnicy Department for International Trade zaznaczyli, iż nie modelowali wpływu umowy o wolnym handlu między Wielką Brytanią a Izraelem na PKB z dwóch głównych powodów. Po pierwsze, umowa jest przeglądem już istniejącej umowy o wolnym handlu, a nie zupełnie nową umową; a po drugie oczekuje się, że zmiany obejmą tylko określone sektory, a nie wszystkie towary i usługi.
„Jeśli nie ma wzrostu naszego PKB, to dlaczego dążymy do zawarcia takich umów?”
W przypadku poprzednich umów ekonomiści rządowi stosowali tak zwany model „computable general equilibrium”, który pokazywał oczekiwany wpływ na całą gospodarkę. Profesor Michael Gasiorek, dyrektor UK Trade Policy Observatory na University of Sussex Business School i współdyrektor Centre for Inclusive Trade Policy, powiedział, że odpowiedź DIT „ma sens”.
„Myślę, że zbyt duży nacisk kładzie się na ogólny wpływ umowy. Jest całkiem możliwe, że ogólna umowa ma bardzo mały wpływ – na przykład 0,1 proc. PKB – ale może okazać się, że będziemy mieli do czynienia z przegranymi i wygranymi. Ogólna liczba daje tylko efekt netto. Zawsze się kłóciłem i chciałem, aby rząd przedstawił bardziej zdezagregowane dowody na podstawie ich modelowania” – zaznaczał ekonomista.
W jaki sposób Department for International Trade tłumaczy swoje decyzje?
Profesor Gasiorek powiedział, że może być też tak, że „modelowanie usług cyfrowych i usług finansowych jest bardzo trudne”, co oznacza, że wyniki mogą być niewiarygodne.
Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!
Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:
W 2023 pracując w Wielkiej Brytanii, będziemy zarabiać tyle, ile w 2006 roku
