Studentka manipulowała wykładowczynią. Jak określił jej postępowanie sąd: „kobieta w sposób nieludzki i okrutny doprowadziła ofiarę do załamania nerwowego”. Kobieta została skazana za prześladowanie i nękanie. Spędzi w więzieniu dwa lata i osiem miesięcy.
Sally Retallack (49lat) straciła małżeństwo, dom i pracę po tym, jak Elisa Bianco (22 lata) oszukała ją mówiąc, że była wykorzystywana seksualnie i jest chora na raka.
Kobiety poznały się, kiedy Bianco miała 16 lat i zapisała się na zajęcia Retallack w College St Austell w Kornwalii. Już wtedy zaczęła tkać misterną sieć swoich kłamstw. Była miła dla swojej nauczycielki, często zostawała po zajęciach i rozmawiała z Retallack. Dziewczyna opowiadała kobiecie o swoim trudnym życiu. Bianco już wtedy wiedziała, że uda jej się wyciągnąć sporo korzyści z tej znajomości.
W końcu Bianco zdecydowała się na ostateczny krok – skłamała kobiecie, że była wykorzystywana seksualnie przez rodziców i że zostały jej trzy miesiące życia, bo ma raka. Reatallack nawet przez chwilę nie pomyślała, że może być ofiarą tak okrutnego oszustwa. Natychmiast zaproponowała dziewczynie pomoc.
Słowenia nie chce homoseksualnych małżeństw
Początki były bardzo niewinne. Nauczycielka zaproponowała dziewczynie, żeby ta wprowadziła się do niej. Potem kobieta dała Bianco 2 tysiące funtów, żeby dziewczyna mogła spełnić swoje marzenia przed śmiercią. Wtedy zaczęły się pierwsze kłótnie w małżeństwie Retallack. Bianco robiła wszystko, żeby zniszczyć małżeństwo swojej dobrodziejki. Tłumaczyła kobiecie, że człowiek, który sprzeciwia się pomocy innym – nie może być dla niej odpowiedni. Małżeństwo zawisło na włosku.
Przez cały ten czas Bianco starannie utrzymywała pozory. Wychodziła do szpitala na rzekomą terapię, a czas spędzała w szpitalnej kawiarni. Kobieta, żeby wyglądać bardziej przekonująco, używała makijażu, żeby wyglądać na bledszą i owijała się bandażami. Bianco zaplanowała oszustwo w najdrobniejszych szczegółach – wymyśliła nawet lekarza. Kiedy Reatllack z nim rozmawiała – tak naprawdę rozmawiała z Bianco, która zmieniała głos. Co więcej dziewczyna założyła nawet e-mail, z którego „jej lekarz” korespondował z kobietą. Wszystkie potrzebne szczegóły swojej choroby dziewczyna znalazła oczywiście w internecie.
– Przez cały ten czas ofiara wykazywała się podziwu godnym altruizmem. Zaryzykowała własne małżeństwo i karierę, żeby pomóc komuś, kto z zimną krwią ją oszukał i zniszczył jej życie. Bianco zasługuje na najwyższy wymiar kary za tak nieludzkie postępowanie – przekonywał prokurator podczas rozprawy.
