Szkocja jako pierwsza na świecie wprowadza cenę minimalną na… alkohol!

Szkocja będzie pierwszym krajem na świecie, który będzie walczył z problemem alkoholizmu wprowadzając minimalną cenę na alkohol. Jest to wynik przegranej apelacji, jaką złożyło w sądzie najwyższym Scotch Whisky Association.

Szkoccy producenci alkoholu zaskarżyli plan wprowadzenia minimalnej ceny 50 pensów na jedną jednostkę alkoholu twierdząc, że jest to "dysproporcja w stosunku do prawa europejskiego".

Rosyjskie cyberataki wpłynęły na referendum ws Brexitu

- Advertisement -

Jednak siedmiu sędziów Sądu Najwyższego jednomyślnie poparła pomysł rządu szkockiego wskazując, że plan ten już 5 lat temu miał być wprowadzony, ale został zarzucony przez działania lobby alkoholowego i dopiero teraz ostatecznie zakończyły się wszelkie prawne batalie na ten temat.

Politycy rządzący w Szkocji obiecali szybkie wprowadzenie nowego prawa w życie i twierdzą, że może to nastąpić już na początku przyszłego roku. Propozycja szkockiego rządu została wsparta przez lekarzy. Zakłada ona, że butelka spirytusu będzie kosztowała minimum 14 funtów, butelka wina 4,69, a czteropak lagera 7,50.

Intencją rządowego pomysłu jest uderzenie w problem alkoholizmu poprzez zwiększenie ceny mocnych alkoholi, które teraz często są sprzedawane po niskich cenach. Nie chodzi oto, żeby uderzyć w typowe szkockie puby. Oznacza to tyle, że butelka dwulitrowego cydru będzie kosztowała nie 3,99, a 7,50 funtów.

Sąd najwyższy zdecydował, że ustawa z 2012 roku jest zgodna z prawem Unii Europejskiej. Zadowolenia z tego orzeczenia nie kryła szkocka minister zdrowia, Shona Robison, która w oświadczeniu napisała, że parlament wkrótce rozpocznie pracę nad kolejnymi krokami w tej sprawie.

 

 

 

"To jest historyczne i mające daleki skutek orzeczenie. Jest punkt zwrotny, ponieważ naszą ambicją jest walka z problemem alkoholowym, jaki ma Szkocja. Fakt, że Sąd Najwyższy orzekł w tej sprawie jednogłośnie, wskazuje, że postępujemy w tym momencie prawidłowo" – powiedziała Shona Robison.

Karen Betts, która jest szefową Scotch Whisky Association powiedziała, że akceptuje plany rządu, ale dodała też, że zarówno szkocki jak i brytyjski parlament powinny wesprzeć szkockich producentów, którzy sprzeciwiają się w tworzeniu barier handlowych w wyniku czego szkoccy producenci są dyskryminowani. "Jest to ważne, żeby zatrudnienie i poziom inwestycji w przemyśle alkoholowym w Szkocji nie były zagrożone" – powiedziała Karen Betts.

Pielęgniarz pracujący w szpitalu zabijał z nudów! Policja podejrzewa, że zamordował nawet 180 osób

Walka szkockich gorzelników z rządem trwała od 2012 roku, kiedy politycy przedstawili swój pomysł. Teraz producenci szkoccy chcą "dobrowolnie współpracować z rządem, w celu promowania odpowiedzialnego picia alkoholu".

 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Katastrofa kolejowa pod Bedford: jedna ofiara śmiertelna i 89 rannych po zderzeniu dwóch pociągów

Do tragicznego wypadku doszło w czwartek 19 czerwca 2026 roku około godziny 17:15 na południe od Bedford, w rejonie miejscowości Elstow w hrabstwie Bedfordshire

Koniec pobłażania dla nieuczciwych landlordów. Grożą im kary do 7000 funtów

Ustawa o prawach najemców daje councilom prawo do nakładania kar na landlordów za wynajmowanie nieruchomości stwarzającej zagrożenia.

W tych branżach pracownicy mają największy stres przed poniedziałkiem. Polacy pracują tam najczęściej

Brytyjski sondaż ujawnił 10 najgorszych zawodów, w których pracownicy odczuwają największy stres przed poniedziałkiem.

Grożą mu 2 lata więzienia za sprzątnięcie rzeki w Londynie. Dlaczego rząd tak chętnie nie karze przestępców?

Paul Powlesland wraz z grupą wolontariuszy wysprzątał rzekę Roding we wschodnim Londynie. Usunęli 200 worków śmieci.

Trwa strajk lekarzy – odwołane wizyty i operacje. Co muszą wiedzieć pacjenci

W trakcie strajku lekarzy system ochrony zdrowia działa w trybie “awaryjnym”. Dlatego planowe konsultacje, rutynowe wizyty ambulatoryjne oraz operacje niezagrażające życiu są przełożone

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie