Minister spraw zagranicznych, Jeremy Hunt ujawnił, że Theresa May rozważa poddanie pod głosowanie kwestii twardego Brexitu wśród członków swojej partii. Premier chce w ten sposób uniknąć masowych dymisji, którymi grozili jej konserwatyści w przypadku, gdy wykluczy lub nie wykluczy opcji wyjścia z UE bez umowy.
Theresa May chce poddać pod głosowanie opcję twardego Brexitu, aby członkowie podzielonej w tym temacie Partii Konserwatywnej mogli opowiedzieć się za tym, czy powinna wykluczyć wyjście z UE bez umowy, czy nie rezygnować z niej.
Głosowanie miałoby pozwolić na uniknięcie masowych dymisji, którymi groziło premier wielu członków jej partii w razie niewykluczenia lub wykluczenia przez nią twardego Brexitu. Niestety konserwatywni są nadal podzieleni w tej kwestii znacznie utrudniając Theresie May jej zadanie.
– Jest to temat, w sprawie którego rząd musi podjąć decyzję, premier musi podjąć decyzję. Nie sądzę, żeby jeszcze zadecydowano w tej kwestii – powiedział Jeremy Hunt, który dodał także, że rząd obecnie zastanawia się nad „mechanizmem arbitrażowym”, aby uciec od problemu związanego z opcją Backstop.
Minister zabrał także głos na temat kluczowego głosowania, które odbędzie się w następny wtorek, 12 marca i stwierdził, że ciężko orzec, jak się potoczy, dlatego „jest jeszcze wiele do zrobienia”.
