To pasażerowie w samolocie mieli zdecydować o starcie uszkodzonej maszyny!

Do absurdalnej, ale i niebezpiecznej sytuacji doszło na pokładzie samolotu linii lotniczych EasyJet z Malagi do Bristolu. To pasażerowie mieli zdecydować o starcie uszkodzonej maszyny.

Do kuriozalnej sytuacji doszło na pokładzie samolotu, który miał lecieć z Malagi do Bristolu. Start samolotu opóźnił się z powodu usterki jednego z silników maszyny. 130 pasażerów zostało poproszonych przez pilota o zadecydowanie o tym, czy powinien wystartować uszkodzoną maszyną czy nie.

Polsko-angielska rodzina poszukiwana po pożarze wieżowca w Londynie! „Nikt nie ocalał z ostatnich trzech pięter budynku”

- Advertisement -

Pilot przekazał pasażerom informację, którą otrzymał od mechaników, którzy zajmowali się naprawą uszkodzonego silnika. Stwierdzili oni, że jest tylko 50 proc. szans na to, że silnik będzie sprawny, więc pilot podjął decyzję o głosowaniu, które zostało przeprowadzone wśród przerażonych pasażerów.

Z powodu awarii samolotu pasażerowie zmuszeni byli czekać przez 2 noce na lotnisku w Maladze, a później usłyszeli od pilota, że może zaryzykować i polecieć, albo będą musieli poczekać na następny samolot lub na naprawę feralnego silnika. "Pilot powiedział, że możemy zostać w samolocie, a już czekaliśmy w nim ponad godzinę, a on może postarać się o pozwolenie na start, albo możemy go opuścić i czekać następne kilka godzin. W tym momencie wiele osób się oburzyło i domagało się, żeby ich natychmiast wypuścić" – powiedział jeden z pasażerów Terri Hill.

"Tylko 12 osób chciało zostać, a reszta z nas wolała wysiąść" – dodał pasażer. "To jest oburzające! Wsadzają ludzi do uszkodzonego samolotu, żeby wyglądało, że się starają wystartować" – powiedziała pasażerka  Jemma Hooper.

 

 

 

Podobnie tak jak inni podróżujący feralnym lotem, Jemma została uziemiona na lotnisku w Maladze na ponad 2 dni. Linia lotnicza zapewniła co prawda swoim pasażerom nocleg w hotelu, ale większość z nich narzekała na złe warunki i niedostateczną rekompensatę pieniężną z tytułu opóźnienia.

Pilot powiedział, że w jego prawie czterdziestoletniej praktyce nigdy nie zdarzyło się, żeby musiał pytać się pasażerów o zdanie. "Linie lotnicze EasyJet potwierdzają, że lot z Malagi do Bristolu, który miał się odbyć 8 czerwca został opóźniony o jedną noc. Pasażerom zaoferowaliśmy pobyt w hotelu oraz vouchery na picie i jedzenie" – powiedział rzecznik linii EasyJet.

"W tym czasie nasi mechanicy ciężko pracowali, żeby podróżni mogli jak najszybciej wylecieć do Bristolu. Niestety z powodu problemów technicznych musieliśmy podjąć decyzję o zastąpieniu uszkodzonej maszyny inną, która przyleciała z lotniska Gatwick. W rezultacie lot odbył się dopiero 10 czerwca".

Rzecznik zapewnił też, że bezpieczeństwo pasażerów jest dla nich najwyższym priorytetem i zaprzeczył, że pilot pytał się pasażerów, czy ma lecieć z uszkodzonym silnikiem. Pasażerowie chcą teraz wytoczyć firmie proces za opóźnienie, brak informacji i próbę lotu z niesprawnym silnikiem.

Relacja Polaka z pożaru wieżowca w Londynie: „To fatum!”

 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Kiedy w domu jest już tylko cisza albo krzyk. Terapia par dla Polaków w UK – po polsku i po angielsku

Cisza, ciągłe kłótnie lub myśli o rozwodzie? Zobacz, jak wygląda terapia par po polsku w UK i dlaczego wielu Polaków decyduje się na nią właśnie teraz.

Korzystasz z oleju opałowego? Możesz dostać zwrot nawet 350 funtów

Wypłacone zostaną odszkodowania dla osób korzystających z oleju opałowego, których zamówienia anulowano, a ceny podniesiono w wyniku wojny na Bliskim Wschodzie.

Polak złowił rekordowego suma europejskiego na rzece Trent

Polak, który od 14 lat mieszka w Londynie, ma za sobą nie lada osiągnięcie. Nasz rodak 27 czerwca o godzinie 1.43 w nocy na rzece Trent w pobliżu Newark złowił rekordowego suma.

Szukasz pracy w Anglii? Nowe szkolenia mają pomóc znaleźć zatrudnienie

Rząd chce poprzez lokalne szkolenia wyposażyć osoby szukające pracy w umiejętności pod potrzeby lokalnych pracodawców.

Google, ChatGPT i AI zmieniają sposób wyboru firm. Jak polski biznes w UK może się przygotować?

Google, ChatGPT i AI zmieniają sposób, w jaki klienci wybierają firmy. Sprawdź, jak polski biznes w UK może zadbać o swoją widoczność w internecie.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie