Polacy w Wielkiej Brytanii wkrótce dostaną finansowego kuksańca. Rząd dobiera się do ISA i mówi wprost: koniec trzymania wszystkich zaskórniaków w skarpecie.
Od kwietnia 2027 roku miliony mieszkańców Wysp odczują skutki reformy kont ISA, która ma wypchnąć ludzi z bezpiecznych kont gotówkowych na giełdę. Rząd uznał, że Brytyjczycy zbyt mocno przywiązali się do spokojnego odkładania pieniędzy i czas najwyższy nauczyć ich odwagi inwestycyjnej.
Limit 20 tys. funtów nie dla wszystkich
Do tej pory system był prosty i wygodny. Roczny limit ISA wynosił 20 tys. funtów i każdy mógł podzielić go według uznania: albo wrzucić wszystko na bezpieczne konto gotówkowe, albo zainwestować całość lub połączyć oba rozwiązania. W kwietniu 2027 roku ta swoboda przejdzie do historii dla osób poniżej 65. roku życia.
Maksymalnie 12 tys. funtów będzie można wpłacić na Cash ISA. Pozostałe 8 tys. trafi wyłącznie do Stocks and Shares ISA, czyli kont inwestycyjnych opartych na akcjach i funduszach. Oczywiście nadal będzie można wrzucić pełne 20 tys. na inwestycje giełdowe. Państwo chętnie przyjmie obywatela gotowego zaryzykować własnym kapitałem.
– Historycznie inwestycje w akcje przynosiły lepsze wyniki niż trzymanie gotówki na nisko oprocentowanych kontach – przekonuje brytyjski skarb państwa.
Seniorzy mogą spać spokojniej. Osoby po 65. roku życia nadal będą mogły bezpiecznie trzymać całe 20 tys. Widocznie zdaniem rządu emerytów nie wypada wysyłać na giełdową karuzelę.
Konto oszczędnościowe versus akcje: co bardziej się opłaca?
Rząd teoretycznie chce dobrze dla obywateli, ponieważ w lipcu 2025 roku blisko 30 milionów ludzi trzymało gotówkę na kontach oszczędnościowych oprocentowanych na skromne 1 proc. w skali roku. Podczas gdy średnie roczne zwroty z akcji wynosiły około 9 proc.
Przy zainwestowaniu 20 tys. funtów wygląda to następująco:
Konto oszczędnościowe (1%):
- Roczny zysk: około 200 funtów,
- Wartość po roku: około 20 200 funtów.
Akcje (9%):
- Roczny zysk: około 1 800 funtów,
- Łączna wartość po roku: około 21 800 funtów.
Różnica wynosi 1 600 funtów rocznie na korzyść inwestowania w akcje. To jednak „dobre dla obywateli” jedynie hipotetycznie, ponieważ inwestowanie w akcje wiąże się z ryzykiem utraty części lub całości kapitału z uwagi na zmienność rynku oraz możliwość zbankrutowania spółki, której akcje posiadamy.
Najważniejsze ryzyka inwestowania w akcje:
- Ryzyko rynkowe (zmienność) – ceny akcji mogą gwałtownie rosnąć i spadać pod wpływem nastrojów inwestorów, wyników finansowych firm czy sytuacji gospodarczej.
- Ryzyko bankructwa – jeśli firma upadnie, akcje z dnia na dzień staną się bezwartościowe.
- Ryzyko płynności – w przypadku mniejszych spółek może być trudno szybko sprzedać akcje po satysfakcjonującej cenie.
- Ryzyko walutowe – inwestując za granicą, wynik zależy również od kursów walut.
- Ryzyko inflacji – inflacja zmniejsza realną wartość zysków.
- Ryzyko polityczno-prawne – zmiany prawa czy sytuacji geopolitycznej mogą negatywnie wpłynąć na rynek.
Wyższe potencjalne zyski z akcji nie są „darmowymi pieniędzmi”, lecz wynagrodzeniem za ponoszenie większego ryzyka. Podstawową metodą ograniczenia niebezpieczeństwa jest dywersyfikacja, czyli rozłożenie kapitału pomiędzy wiele spółek, branż i krajów.

Podatek od… czekania na inwestycję
Reforma nie jest przypadkowa. Wielka Brytania potrzebuje kapitału na pobudzenie gospodarki i chce skierować oszczędności obywateli na rynek inwestycyjny. Kanclerz Rachel Reeves szykuje ogromne zmiany podatkowe, zgodnie z którymi pieniądze mają pracować, a nie niemal bezproduktywnie latami leżeć na kontach i zbierać symboliczne odsetki.
Największe zdziwienie wywołał pomysł mocnego opodatkowania gotówki przetrzymywanej na kontach inwestycyjnych ISA. Jeśli ktoś będzie trzymał tam pieniądze „na przeczekanie”, od wypracowanych odsetek zapłaci podstawowe 22 proc. podatku. Najpierw zachęca się do inwestowania, a potem karze za ostrożność.
Od kwietnia 2027 roku wzrosną również podatki od odsetek na standardowych kontach oszczędnościowych poza ISA. Zamiast 20, 40 i 45 proc., wyniosą:
- 22 proc. dla podstawowego progu podatkowego po przekroczeniu 1000 funtów zysku z odsetek rocznie,
- 42 proc. dla podatników w wyższym progu podatkowym po przekroczeniu 500 funtów rocznego zysku z odsetek,
- 47 proc. dla najlepiej zarabiających bez limitu.
Kwota wolna od podatku w Wielkiej Brytanii 2026/2027.
Rząd przekonuje, że budowanie długoterminowego bogactwa i walka z inflacją jest dla niego priorytetem, a reforma ma w tym pomóc.

