Od 27 maja 2026 roku British Airways wprowadza zmiany w systemie lotów premiowych. Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda niewinnie, bo liczba wymaganych punktów pozostaje bez zmian, za to diabeł tkwi w szczegółach.
Dla wielu podróżnych program Avios był do tej pory czymś w rodzaju karty stałego klienta XXI wieku. Kupujesz lot, nocujesz w hotelu, wynajmujesz auto, robisz zakupy przez partnerski portal i cierpliwie zbierasz punkty, które później zamieniasz na wymarzone podróże. Tylko że „darmowy” bilet niby kosztuje mniej, ale po doliczeniu wszystkiego nagle cena przestaje być wyjątkowo atrakcyjna.
Dopłaty pasażerów do lotu wzrosną nawet o 100 funtów
Program Avios, wykorzystywany przez ponad 30 linii lotniczych, od lat przyciąga pasażerów możliwością wymiany punktów na loty premiowe. Niestety takie bilety nigdy nie były całkowicie darmowe. Klient zawsze musiał dopłacić za podatki czy opłaty lotniskowe i to zaczyna boleć najbardziej.
Największe emocje budzą oczywiście loty dalekodystansowe. Według analiz przygotowanych przez ekspertów z MoneySavingExpert.com pasażer lecący z Londynu do Nowego Jorku w klasie biznes nadal zapłaci 176 tys. punktów Avios za podróż w obie strony. Obecna dopłata gotówkowa wynosząca 399 funtów wzrośnie do 499 funtów. Sto dodatkowych funtów za ten sam lot.
Na krótszych trasach podwyżki wyglądają mniej dramatycznie, ale mechanizm pozostaje identyczny. Lot z Londynu do Amsterdamu w klasie ekonomicznej kosztuje dziś 10 tys. punktów Avios plus symboliczny jeden funt dopłaty. Po zmianach pasażer zapłaci już 2,5 funta. Niby niewiele, ale linie lotnicze doskonale wiedzą, że najłatwiej ceny podnosi się właśnie małymi krokami.
Przy zmianie rezerwacji będą problemy
Stare rezerwacje pozostaną na dotychczasowych zasadach, ale tylko pod jednym warunkiem: nie wolno przy nich niczego ruszać. Zmiana daty czy korekta trasy nie wchodzą w grę. Każda ingerencja po 27 maja spowoduje w British Airways automatyczne przeliczenie biletu według wyższych opłat gotówkowych.
Przewoźnicy od lat przekonują klientów, że programy lojalnościowe są sposobem na tańsze podróżowanie. Niestety wielokrotnie przypominają wielopoziomową układankę, w której trzeba pilnować terminów, promocji, dostępności miejsc i stale zmieniających się zasad. Same punkty pozostają ważne, ale ich wartość potrafi topnieć szybciej niż kostka lodu pozostawiona na tarasie w środku lipca.
Czy nadal opłaca się zbierać Avios?
Mimo zmian eksperci nie sugerują całkowitej ucieczki z programu. Nadal można znaleźć sytuacje, w których lot premiowy będzie korzystny finansowo. Pasażerowie powinni porównywać ceny zwykłych biletów z ofertami konkurencyjnych linii, zamiast automatycznie zakładać, że wykorzystując punkty zawsze zaoszczędzimy.

Sposób gromadzenia Avios pozostaje bez zmian. Punkty nadal można zdobywać poprzez:
- rezerwację lotów u partnerów programu,
- korzystanie z hoteli i wypożyczalni samochodów współpracujących z liniami,
- zakupy wykonywane przez portal lojalnościowy British Airways,
- transakcje u partnerów handlowych programu.
Dla regularnych podróżnych Avios wciąż może być przydatnym narzędziem, ale era spektakularnych okazji powoli odchodzi do historii, ponieważ linie lotnicze uczą się monetyzować nawet własne programy lojalnościowe.
🚨 TWÓJ LOT BYŁ OPÓŹNIONY? Należy Ci się nawet £500 odszkodowania za osobę. Sprawdź bezpłatnie wysokość rekompensaty: Kliknij i sprawdź.
