Nowy Jork widział już wiele przypadków ekscentryzmu w modzie. Niestety w przypadku tej muzy Karla Lagerfelda nie możemy mówić ani o hipsterstwie, ani o własnym niepowtarzalnym stylu, a jedynie o zwykłym niechlujstwie. Kristen Stewart jest twarzą marki Chanel i Balenciaga, a to zobowiązuje do dbania o własny wizerunek. Jak to możliwe, że ktoś kto ma na koncie 70 milionów dolarów i nazywany jest ikoną mody wygląda tak źle?!

Celowo podwinięte nogawki spodni odsłoniły tęczowe skarpetki z nadrukiem marihuany, co bardziej przypomina nam styl innej zbuntowanej gwiazdy. Wiecie kogo mamy na myśli? Oczywiście, chodzi o Miley Cyrus, która uwielbia wszystko co związane z wizerunkiem marihuany.

A o co chodzi z tą potarganą koszulką? Kristen stoczyła jakąś walkę zanim pokazała się na ulicach Manhattanu? Najwidoczniej aktorka za nic ma to, jak wygląda na co dzień, byleby było wygodnie. Czarne adidasy, obcisłe jeansy mają być nie tylko wygodne, ale i gwarantować chociaż namiastkę anonimowości.
Na szczęście na czerwonym dywanie Kristen Stewart nie popełnia takich wpadek.




