Upadek firmy Bulb może przyczynić się do dalszego wzrostu wysokości rachunków za energię w UK. Koszty ratowania providera w ramach bailoutu mogą wynieść 4 miliardy funtów. W efekcie, każde gospodarstwo w UK domowe może będzie musiało dopisać sobie do swoich rachunków dodatkowe 150 funtów.
Koszt ratowania brytyjskiej firmy, która przed swoim upadkiem obsługiwała około 1,4 miliona klientów, wzrósł w ostatnim czasie z powodu rosnących hurtowych cen gazu. Office for Budget Responsibility jeszcze w marcu informowało, iż ratowanie Bulb będzie kosztować 2,2 miliarda funtów w ciągu dwóch lat. Jak jednak wylicza agencja konsultingowa Auxilione, Bulb może stracić kolejne 420 milionów funtów w okresie sześciu miesięcy do października, kiedy gospodarstwa domowe zużywają mniej energii i 1,6 miliarda funtów w chłodniejszych miesiącach zimowych, jak czytamy na łamach "Guardiana". W efekcie, wszystkie te koszty mogą zostać przeniesiona na odbiorców energii. W chwili obecnej Bulb jest objętą specjalną administracją nadzorowaną przez rząd Wielkiej Brytanii i prowadzoną przez firmę restrukturyzacyjną Teneo. Dodajmy, że rząd nie zgodził się na hedging, tym samym narażając się na ryzyko wzrostu kosztów wraz z rosnącymi cenami surowca.
Ile nas będzie kosztował upadek jednej z firm energetycznych?
Dyrektor Auxilione, Tony Jordan zwracał uwagę, iż rząd w Londynie „płaci wysoką cenę za brak hedgingu, a koszty mogą wzrosnąć jeszcze bardziej, jeśli ceny gazu będą nadal rosły”. Bulb został uznany za firmę "zbyt dużą, aby upaść" przez rząd. Póki co władze zarządzają upadłym przedsiębiorstwem, ale w końcu musi się znaleźć ktoś, kto będzie chciał przejąć Bulb.
Czwarty co do wielkości dostawca energii w UK nadal jest zainteresowany takim ruchem. Octopus zaoferował przejęcie klientów Bulb, jeśli rząd z góry kupi gaz i energię elektryczną za 1 miliard funtów, jak podaje "Financial Times". Provider ten zaoferował również, że podzieli się z rządem w zyskach, jeśli po przejęciu ruch ten okaże się opłacalny.
Koszty bankructwa Bulb poniosą brytyjskie gospodarstwa domowe
Dodajmy, iż hurtowe ceny gazu ponownie wzrosły w miniony poniedziałek. Cena na miesiąc naprzód w Wielkiej Brytanii wzrosła o 16% do 535 pensów za termę. Z kolei Dale Vince, założyciel dostawcy Ecotricity, powiedział, że brytyjski system energetyczny jest „zepsuty”, a konsumenci nie powinni płacić za niepowodzenia dostawców, ich błędy czy chciwość.
