22 maja dotarła do nas smutna wiadomość o śmierci Zbigniewa Wodeckiego. Artysta miał 67 lat.
5 maja Zbigniew Wodecki przeszedł w Warszawie operację wszczepienia bypass-ów, niestety 8 maja doznał rozległego udaru mózgu. Od tego czasu przebywał w stanie śpiączki farmakologicznej. Jego stan określany był jako ciężki, ale stabilny. Niestety dzisiaj dotarła do nas wiadomość, że artysta zmarł. Miał 67 lat.
Przez cały czas jego pobytu w szpitala polscy artyści oraz fani wspierali Wodeckiego, który dla wielu pokoleń stał się synonimem muzyka perfekcyjnego. Zbigniew Wodecki urodził się 6 maja 1950, tam też ukończył szkołę muzyczną w klasie skrzypiec, oprócz tego grał na fortepianie i trąbce. Przez całe życie był związany z muzyką. Karierę zaczynał w legendarnej Piwnicy pod Baranami, a następnie grał w zespole Ewy Demarczyk. Później zaczął karierę solową, w czasie której nagrał takie przeboje jak "Zacznij od Bacha", "Lubię wracać tam, gdzie byłem" czy "Z Tobą chcę oglądać świat".
