Analizy Międzynardowego Funduszu Walutowego nie pozostawiają żadnych złudzeń — ekonomicznie Wielka Brytania w 2023 nie będzie radziła sobie dobrze, mówiąc oględnie. Gospodarka UK skurczy się o 0,3 proc., co oznacza, że znajdzie się w najgorszej sytuacji nie tylko w elitarnej grupie G7.
Niestety, jak wynika z prognoz międzynarodowej organizacji działającej w ramach ONZ, która zajmuje się kwestiami stabilizacji ekonomicznej na świecie, brytyjską gospodarkę w bieżącym roku czekają ciężkie czasy. Według przewidywań MFW na Wyspie należy oczekiwać spowolnienia, w wyniku którego w „towarzystwie” najmocniejszych ekonomicznie państw świata znanych jako G7 Wielka Brytania będzie radzić sobie najgorzej. Co więcej, w skali grupy G20 UK również znajdzie się na samym dnie zestawienia! Gospodarka na Wyspie w perspektywie 2023 ma skurczyć się o 0,3%, a następnie wzrosnąć o (zaledwie!) 1% w przyszłym roku. Cóż, dość powiedzieć, że gospodarka rosyjska (!!!) będzie sobie w globalnej skali radziła lepiej, od uchodzącej niegdyś za ekonomiczną potęgę Wielkiej Brytanii…
Badacze MFW już wcześniej wskazywali na ekspozycję Wielkiej Brytanii na wysokie ceny gazu, rosnące stopy procentowe i słabe wyniki w handlu jako przyczyny słabych wyników gospodarczych.
Jakie są ekonomiczne prognozy MFW co do wzrostu gospodarczego UK w 2023?
Pewnym pocieszeniem w obliczu tych prognoz może być fakt, iż MFW przewidywało całkiem niedawno, że ekonomia w UK będzie w jeszcze gorszym stanie. Według prognoz ze stycznia 2023 PKB Wielkiej Brytanii miało zmniejszyć się aż o 0,6%. Jest niby nieco lepiej, ale nadal fakt, iż prognozy dla UK są według MFW gorsze, niż kraju pogrążonego w wojnie i osłabionego przez sankcje, jest niezwykle wymowny…
„Nasze prognozy wzrostu MFW zostały zaktualizowane o więcej, niż w przypadku jakiegokolwiek innego kraju należącego do grupy G7. MFW podaje teraz, że jesteśmy na dobrej drodze do wzrostu gospodarczego. Trzymając się planu, w tym roku zmniejszymy inflację o ponad połowę, zmniejszając tym samym presję finansową wywieraną na wszystkich” – w taki sposób predykcje komentował kanclerz skarbu w obecnym rządzie, Jeremy Hunt.
Brytyjskie PKB ma skurczyć się o 0,3%, a następnie wzrosnąć o (zaledwie!) 1% w przyszłym roku
Z kolei Rachel Reeves z opozycyjnej Partii Pracy, zaznaczyła, że szacunki pokazują „jak daleko jesteśmy w tyle na światowej scenie”. „To ma znaczenie nie tylko dlatego, że 13 lat niskiego wzrostu pod rządami torysów osłabia naszą gospodarkę, ale dlatego, że rodziny są w gorszej sytuacji, […] jak i standard życia spada w najszybszym tempie od początku prowadzenia statystyk” – komentowała cytowana przez serwis informacyjny BBC kanclerz skarbu w laburzystowskim gabinecie cieni.
Niezależny organ zajmujący się publicznymi finansami Office for Budget Responsibility oczekuje obecnie, że gospodarka w UK skurczy się w tym roku o 0,2%, ale uda się uniknąć recesji. Gubernator Banku Anglii, Andrew Bailey, powiedział niedawno, że ma „dużo więcej nadziei” co do sytuacji ekonomicznej na Wyspie. Prognozy dotyczące popadnięcia w recesję nie są już tak oczywiste, jak były jeszcze kilka miesięcy temu.
W ramach grupy G7 UK będzie radziło sobie gorzej, niż… Rosja
Przypomnijmy także, iż w styczniu 2023 gospodarka Wielkiej Brytanii rosła w szybszym tempie, niż pierwotnie oczekiwano. Sytuacja na początku roku na Wyspie zdaje się przeczyć prognozom ekspertów. Zarówno Bank of England, jak i Office for Budget Responsibility wieszczyli początek recesji. Według oficjalnych danych brytyjskie PKB w styczniu 2023 wzrosło o 0,3%. Jakkolwiek niewielki byłby to wzrost, to i tak przekroczył oczekiwania ekonomistów. Warto również dodać, że styczniowe odbicie następuje po bardzo słabym grudniu 2022, kiedy wręcz można było mówić o przedświątecznym załamaniu. Za noworoczne wzrosty odpowiada głównie sektor usług.
Przypomnijmy także, iż gospodarka brytyjska nie wykazała wzrostu w ostatnim kwartale 2022, co pozwoliło uniknąć recesji w sensie technicznym, powszechnie definiowanej jako dwa następujące po sobie kwartały ujemnego wzrostu, ale w grudniu skurczyła się o 0,5%.
Co na to rząd UK?
Dodajmy także, iż w Wielkiej Brytanii inflacja jest najwyższa od prawie 40 lat z powodu rosnących cen energii i gwałtownie rosnących kosztów żywności. W odpowiedzi Bank Anglii podnosi stopy procentowe, a w zeszłym miesiącu podniósł je do 4,25%.
Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!
Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:
Sąsiedzi muszą zburzyć swoje ogrodzenia, bo council twierdzi, że są „zbyt wysokie”
Rok podatkowy 2023/2024 w Wielkiej Brytanii: Do jakiej kwoty nie zapłacimy podatku?
British Gas obniża rachunki dla energię dla ponad miliona klientów
