Właściciele aut elektrycznych czują się oszukani po ogłoszeniu budżetu na 2026 rok!

Budżet zaprezentowany przez Rachel Reeves w listopadzie 2025 roku wywołał falę oburzenia wśród właścicieli aut elektrycznych (EV). Choć rząd deklarował wsparcie dla elektromobilności, postulaty znacznego rozszerzenia opodatkowania aut zeroemisyjnych sprawiają, że wiele osób czuje się, jakby zostały im obiecane ulgi, które teraz znikają. Właściciele aut elektrycznych czują się oszukani.

Krytycy nazywają to „zdradą” wobec wczesnych nabywców EV. Ostrzegają równocześnie, że zamiast przyspieszyć transformację, polityka ta może ją zahamować.

Co przewiduje nowy budżet — jakie obciążenia spadną na właścicieli EV

Najważniejszym i najbardziej kontrowersyjnym elementem nowego budżetu jest zapowiedziany od kwietnia 2028 r. podatek drogowy płatny za przejechaną milę, tzw. pay‑per‑mile. Kierowcy aut elektrycznych mają być obciążeni trzema pensami za milę. Natomiast posiadacze hybryd plug‑in – półtora pensa za milę. Ta decyzja szokuje.Dlatego właściciel aut elektrycznych czują się oszukani po ogłoszeniu budżetu na 2026 rok. Bardziej opłacalny byłby bowiem zakup hybrydy?

- Advertisement -

To jednak nie wszystko. EV wciąż będą objęte normalnym corocznym podatkiem drogowym (Vehicle Excise Duty, VED), który dla wielu aut wynosi obecnie kilkaset funtów. Po wprowadzeniu nowej opłaty całkowity koszt roczny użytkowania EV znacząco wzrośnie. Dodatkowo, choć próg dopłat lub ulg dla drogich aut został nieco podniesiony, koniec z preferencjami oznacza, że wiele aut elektrycznych straci status tańszej alternatywy względem aut spalinowych. Szacuje się, że kierowca pokonujący typowo około 8–9 tysięcy mil rocznie zapłaci dzięki nowej opłacie dodatkowo około 240–280 funtów rocznie. To dla wielu osób stanowi znaczący wzrost kosztów. Sytuacja staje się jeszcze trudniejsza, jeśli doliczymy koszty ładowania, amortyzację auta czy inne opłaty.

Skąd ten zwrot — motywacje rządu

Rząd tłumaczy nowe obciążenia spadających wpływów z podatku od paliwa, które wcześniej mógł uzyskać dzięki samochodom spalinowym. W miarę rosnącej popularności EV wpływy te topniały. Natomiast drogi, które finansowane były z tych dochodów, rząd musi nadal utrzymywać w odpowiednim stanie. System pay‑per-mile ma być sprawiedliwszy. Głównie dlatego, że płaci ten, kto jeździ, niezależnie od rodzaju paliwa. Dodatkowo rząd zapowiedział wsparcie dla rozwoju infrastruktury ładowania. To miało być ułatwieniem dla przejścia na EV. Jednak jednoczesne obciążenie podatkowe wielu odbiera tę logikę.

Właściciele aut elektrycznych czują się oszukani: frustracja, zniechęcenie, odwrót od EV

Reakcje właścicieli EV i branży są jednoznaczne. Wielu czuje się oszukanych, ponieważ rząd wysłał sprzeczne sygnały: z jednej strony dopłaty, zachęty i wsparcie dla ekologicznej motoryzacji, z drugiej — podatki, które odbierają większość korzyści. Przedsiębiorcy z sektora motoryzacyjnego ostrzegają, że nowy podatek to hamulec dla sprzedaży EV. Analitycy rynku podsumowują, że można zachęcać ludzi do kupna elektryków, a potem obciążać ich za każdą milę jazdy, co skutecznie obniża atrakcyjność ekonomiczną tej decyzji.

Właściciel aut elektrycznych czują się oszukani po ogłoszeniu budżetu na 2026 rok!
Właściciel aut elektrycznych czują się oszukani po ogłoszeniu budżetu na 2026 rok!
fot. gettyimages.com

W mediach głos podnoszą też kierowcy EV. Wielu deklaruje, że planowali zakup auta elektrycznego ze względu na niższe koszty eksploatacji i korzyści środowiskowe. Natomiast dziś czują się oszukani. Obietnice, zamieniają się w pułapkę kosztów. Niektórzy rozważają powrót do aut spalinowych lub rezygnację z zakupu EV. Opinie mówią wprost: „Kupiłem EV, bo wierzyłem w ulgę podatkową. Teraz czuję się, jakbym został ukarany za bycie eko.”

Co dalej — perspektywy i skutki dla rynku EV

Nowe obciążenia mogą mieć realne konsekwencje dla całego rynku motoryzacyjnego. Mogą spowolnić tempo adopcji EV wśród nowych nabywców. Szczególnie tych obawiających się wysokich kosztów eksploatacji. Może również dojść do spadku popytu na używane EV, gdy osoby, które kupiły auto z nadzieją na oszczędności, będą chciały je sprzedać. Firmy mogą ograniczyć inwestycje w zielone floty, jeśli dodatkowe koszty przewyższą oszczędności. Wszystko to może opóźnić realizację celów klimatycznych. Głównie dlatego, że transformacja na transport zeroemisyjny straci ekonomiczny sens dla części kierowców.

Z drugiej strony, rząd liczy na to, że przy rosnącej cenie użytkowania dróg, koszty utrzymania infrastruktury będą lepiej rozłożone. Jedno jest pewne. Po środowym ogłoszeniu budżetu właściciele aut elektrycznych czują się oszukani i szybko nie zaufają ponownie w rządowe obietnice.

 

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Anglia wciąż bez ulg. Rząd przesuwa darmowe przejazdy dla emerytów

Rząd Wielkiej Brytanii ogłosił aktualizację zasad dotyczących bezpłatnych biletów autobusowych, która wejdzie w życie w kwietniu 2026 roku. Departament Transportu potwierdził, że mieszkańcy Anglii będą musieli poczekać dodatkowy rok

Zostawianie dziecka samego w domu. Jakie są przepisy prawne?

Zostawianie dziecka samego w domu jest kością niezgody dla rodziców i rodzin w całym kraju. Co mówią o tym przepisy w Wielkiej Brytanii?

Pożar w Southall w Londynie – eksplozje, utrudnienia w ruchu. 150 strażaków walczy z ogniem

150 strażaków walczy z ogniem w Middlesex Business Park. Od godziny 8:55 rano, we wtorek 25 listopada, trwa ogromny pożar w Southall w Londynie, który objął dwupiętrowy budynek magazynowo-handlowy w Middlesex Business Park przy Bridge Road. Utrudnienia w ruchu, zamknięte ulice i ogromne straty

DWP ostrzega: jedna noc w szpitalu może wstrzymać zasiłki. Miliony osób są zagrożone!

Świadczeniobiorcom, którzy trafią do szpitala (nawet na jedną noc) grozi utrata zasiłków. O takim pobycie należy poinformować DWP.

Ranking firm kurierskich – kto zawiódł, a kto wypadł najlepiej?

Nowy raport ujawnia skalę chaosu w dostawach: 15 mln osób skarży się na przesyłki. Zobacz, które firmy wypadają najlepiej, a które kompletnie zawodzą.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie