Wybuch i sabotaż 30 km od Polski. Czy ktoś próbował wyłączyć niemiecką sieć?

Nieznani sprawcy zaatakowali infrastrukturę energetyczną w Brandenburgii. W pobliżu elektrowni Jänschwalde znaleziono materiały wybuchowe i urządzenia mające doprowadzić do zwarcia w sieci. Doszło do detonacji i krótkiej awarii jednej z linii. Niemieckie służby badają, czy był to zaplanowany zamach.

Cel: doprowadzić do dużej awarii

Do incydentu doszło w bezpośrednim sąsiedztwie stacji elektroenergetycznej w Turnow-Preilack, niedaleko elektrowni Jänschwalde. Obiekt znajduje się około 30 kilometrów od granicy z Polską.

- Advertisement -

Minister spraw wewnętrznych Brandenburgii Jan Redmann mówi wprost o akcie sabotażu wymierzonym w sieć energetyczną. Według niego sprawcy próbowali wywołać zwarcie. W stronę podstacji wystrzelili materiał przewodzący prąd.

W dwóch przypadkach plan zadziałał. Świadkowie zaobserwowali kule ognia. Jedna z linii została na krótko wyłączona. Do większej awarii jednak nie doszło. System miał zabezpieczenia i dostępne były linie rezerwowe.

Wybuch i sabotaż 30 km od Polski. Były ładunki wybuchowe

To jednak nie koniec sprawy. W pobliżu stacji transformatorowej znaleziono kilka tzw. niekonwencjonalnych urządzeń zapalających i wybuchowych. Co najmniej jedno z nich eksplodowało. Na miejscu pracowali saperzy. Zabezpieczane są ślady i poszukiwane kolejne elementy wykorzystane przez sprawców.

Wybuch i sabotaż 30 km od Polski. Czy ktoś próbował wyłączyć niemiecką sieć?
Wybuch i sabotaż 30 km od Polski. Czy ktoś próbował wyłączyć niemiecką sieć?
fot. shutterstock.com

Policja nie ujawniła, kto stoi za atakiem ani jaki miał być dokładny cel operacji. Śledczy sprawdzają wszystkie możliwe scenariusze.

Zamach czy sabotaż?

Na tym etapie niemieckie władze unikają jednoznacznego wskazania sprawców. Sam fakt, że w pobliżu strategicznej infrastruktury znaleziono ładunki wybuchowe, a jednocześnie ktoś próbował doprowadzić do zwarcia w sieci, budzi jednak poważne obawy.

Koncern LEAG, właściciel i operator elektrowni Jänschwalde, bada możliwy związek między incydentem a awarią bloku B. Premier Brandenburgii Dietmar Woidke mówi o „próbie ataku” i zwraca uwagę na niepokojącą częstotliwość podobnych zdarzeń.

Nie było ofiar, a dostawy prądu nie zostały zakłócone. Potencjalne konsekwencje mogły być jednak znacznie poważniejsze.

Infrastruktura coraz częściej na celowniku

Incydent w Jänschwalde wpisuje się w szerszy problem bezpieczeństwa niemieckiej infrastruktury krytycznej. W ostatnich miesiącach niemieckie służby mierzyły się z kolejnymi przypadkami podejrzanej aktywności wokół obiektów strategicznych.

W tym kontekście uwagę zwraca także sprawa drona w pobliżu lotniska w Lipsku. Pojawienie się bezzałogowca doprowadziło do zakłóceń i ponownie wywołało pytania o możliwość wykorzystania dronów do rozpoznania lub zakłócania działania kluczowych obiektów.

Jänschwalde pokazuje jednak coś jeszcze. Tym razem nie chodziło tylko o obserwację. Sprawcy mieli podjąć próbę fizycznego uszkodzenia infrastruktury.

Niemcy przyznają: jesteśmy zbyt mało odporni

„Jesteśmy w Niemczech o wiele za mało odporni” – ocenił Jan Redmann, odnosząc się do ochrony infrastruktury krytycznej.

To zdanie może okazać się najważniejszym elementem całej sprawy. Elektrownia Jänschwalde nie została wyłączona, a odbiorcy nie odczuli poważnych skutków ataku. System zadziałał. Ale ktoś wcześniej znalazł sposób, by uderzyć w jego słaby punkt.

Czy był to zamach? Niemieckie służby jeszcze tego nie przesądzają. Skala przygotowań i wykorzystanie materiałów wybuchowych sprawiają jednak, że trudno traktować wydarzenie jako przypadkowy wybryk.

Śledczy muszą teraz odpowiedzieć na najważniejsze pytania: kto zaatakował, dlaczego wybrał właśnie ten obiekt i czy Jänschwalde było celem pojedynczej operacji, czy elementem większego planu?

 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Przeczytaj także

Chcesz pracować w zawodzie w Niemczech? Oto, które kwalifikacje są najłatwiej uznawane

Według danych Federalnego Urzędu Statystycznego (Destatis) wzrosła liczba zagranicznych kwalifikacji, które uznają niemieckie władze.

Ile wyniesie emerytura Polaka w Niemczech w 2030 i 2039 roku? Wyliczenia

Dwóch Polaków pracujących w tym samym mieście i przez tyle samo lat może mieć zupełnie różne emerytury. Jeden może zgromadzić 20 punktów, drugi 40. Różnica w przyszłym świadczeniu będzie wtedy bardzo duża.

Niemcy potrzebują pracy migrantów. Trudna sytuacja w przygranicznych landach

Część społeczeństwa chce ograniczenia imigracji, podczas gdy gospodarka tych samych regionów coraz bardziej potrzebuje ludzi zdolnych do pracy.

Które kasy chorych są najdroższe i gdzie grożą podwyżki składek?

W niemieckim systemie ustawowego ubezpieczenia zdrowotnego coraz trudniej mówić o stabilnych składkach. Które kasy chorych są najdroższe i o ile wzrosną składki?

Poziom stresu związanego z pracą w Niemczech osiągnął rekordowy poziom

Według najnowszego raportu poziom stresu, który jest związany z pracą, osiągnął w Niemczech rekordowy poziom.

Finanse i świadczenia

Praca i zarobki

Życie w Niemczech

Wydarzenia kryminalne

Transport