„Wywierający nacisk” i „agresywny” landlord zwrócił poszkodowanym najemcom 2817 funtów czynszu

Landlord, który wywoływał u swoich lokatorów „niepokój” swoim „uporczywym” nachodzeniem wynajmowanych mieszkań. Jego postępowanie zostało uznane jako „nadużycie” i trybunał ukarał go zwrot czynszu.

Historia niejakiego Nasira Ahmeda została opisana na łamach serwisu informacyjnego „The Daily Mirror”, a jej finał daje nadzieję, że najemców, którzy są ofiarami niewłaściwych zachowań swoich landlordów. Lokatorzy, którzy byli studentami Nottingham Trent University, twierdzili, że właściciel mieszkania, które wynajmowali, nie zachowywał się, jak na dobrego landlorda przystało. Jak cytujemy za brytyjskimi mediami „nieustannie odwiedzał nieruchomość bez ważnego powodu, czasami w nietypowych porach późną nocą lub wczesnym rankiem”. Twierdzili, że te wizyty nie były „związane z dbałością o stan mieszkania” i powodowały „niepokój” najemców i innych lokatorów przez cały okres ich najmu.

Kolejny nieuczciwy landlord został ukarany za swoje postępowanie

Jak relacjonuje „Mirror”, pewnego razu właściciel wszedł do z pokoju zajmowanego przez jednego z lokatorów, aby zażądać jego opuszczenia. Na tym się jednak nie skończyło, ponieważ właściciel nieruchomości „zatrzasnął drzwi na dłoni powoda, powodując obrażenia” lokatora, który podczas opuszczania mieszkania usłyszał na swój temat „kilka rasistowskich obelżywych uwag”.

- Advertisement -

Nie był to odosobniony przypadek niedopuszczalnego zachowania landlorda, a podobnych incydentów było znacznie więcej. Zdarzyło się, iż dwóch mężczyzn, z których jeden twierdził, iż jest synem landlorda „zażądało” od studentów „opuszczenia nieruchomości w ciągu 24 godzin”. Zachowywali się oni agresywnie, a gdy jeden ze studentów wyjaśniał swoje prawo do pozostania na podstawie umowy najmu, konieczna była interwencja policji. 

Najemcy nie bali się zgłosić tej sprawy i zawalczyć w trybunale

Wśród innych tego typu wydarzeń warto jeszcze przytoczyć jeszcze jedno. Jeden z lokatorów widział, jak landlord „majstrował przy kotle grzewczym, co doprowadziło do tego, że nieruchomość nie ma ogrzewania ani ciepłej wody”. W perspektywie tego wszystkiego nie dziwi, iż lokatorzy 

Studenci, którzy mieszkali w nieruchomości zlokalizowanej przy Thurgarton Street w Sneinton przez siedem miesięcy od 12 stycznia do 1 lipca 2022 roku nie wahali się zgłosić swoich problemów do Residential Property Tribunal w Nottingham. Sprawa została rozsądzona po ich myśli, a poza tym zwrócono uwagę, iż wynajmowana nieruchomość „nie miała zainstalowanego sprzętu przeciwpożarowego” oraz była wynajmowana zbyt dużej liczbie osób. 

„Pozwany nie dopełnił obowiązków właściciela zgodnie z Licensing and Management of HMO 2007”

„Trybunał jest przekonany, że oprócz stosowania środków przymusu i odnotowanych nadużyć, pozwany nie dopełnił obowiązków właściciela zgodnie z Licensing and Management of HMO 2007” – jak cytujemy za „Mirrorem”. Ostatecznie landlord musiał zapłacić swoim lokatorom 2817,40 funtów w ramach nakazu spłaty czynszu („rent repayment order”).

Komentując powyższą sprawę, działacz na rzecz praw najemców Ajay Jagota zwracał uwagę, iż istnieją „surowe i jasne zasady”, których landlordowie muszą przestrzegać, ale „zbyt wielu właścicieli mieszkań uważa, że ich nie dotyczą”. „Twój właściciel nie może traktować cię w ten sposób – a jeśli tak, możesz mieć prawo do odszkodowania lub zwrotu czynszu” – deklarował na łamach „Mirrora”.

Najemcy powinni pamiętać o swoich prawach

Przypomnijmy, całkiem niedawno pisaliśmy o podobnej sprawie. Grupie londyńskich najemców udało się odzyskać 95% rocznego czynszu po pozwaniu właściciela mieszkania, w którym mieszkali, do sądu. Sędzia orzekł, że wynajmowane lokum, które było  przebudowaną starą fabryką bajgli, „nie nadaje się do zamieszkania przez ludzi”. Przed obliczem brytyjskiego wymiaru sprawiedliwości orzeczono, iż właściciel „postępował w cyniczny sposób, lekceważąc swoje obowiązki […]” i zarabiał na ryzykujących zdrowiem najemcach.

Dodajmy również, iż czynsze w UK rosną w najszybszym tempie od siedmiu lat. Tylko w zeszłym roku czynsze wzrosły o 4 proc., ponieważ właściciele, którzy sami borykają się z trudnościami w związku z wyższym oprocentowaniem kredytów hipotecznych, przerzucają te koszty na najemców. The Office for National Statistics  (ONS) informuje, że co czwarta ankietowana osoba przyznała w grudniu, że w ciągu ostatnich sześciu miesięcy otrzymała informację od landlorda o wzroście czynszu.

 

Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!

Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:

Sąsiedzi muszą zburzyć swoje ogrodzenia, bo council twierdzi, że są „zbyt wysokie”

Rok podatkowy 2023/2024 w Wielkiej Brytanii: Do jakiej kwoty nie zapłacimy podatku?

British Gas obniża rachunki dla energię dla ponad miliona klientów

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Jak nie dać się oszukać firmom “walczącym o Twoje odszkodowanie”?

Tam, gdzie są pieniądze do odzyskania, natychmiast pojawia się też presja, by „ktoś zrobił to za Ciebie”. Problem polega na tym, że ten „ktoś” nie zawsze działa w Twoim interesie. Jak nie dać się oszukać firmom od roszczeń działającym w UK?

Pobierasz PIP lub Universal Credit? Torysi chcą zmian, które mogą obciąć świadczenia wielu rodzin

Konserwatyści uważają, że obecny system ma zbyt wiele furtek. Dlatego przygotowali plan radykalnej reformy.

Koniec ze sprzedażą fałszywego miodu w Europie? W końcu zmiana przepisów

Fałszywy miód to plaga w całej Europie. Według danych...

W których brytyjskich miastach koszty energii rosną najszybciej i dlaczego?

Eksperci podkreślają, że obecna sytuacja może się jeszcze pogorszyć. Regulator rynku energii, Ofgem, ma ogłosić nowe limity cen na kolejne miesiące. Już teraz rząd przewiduje dalszy wzrost rachunków od lipca.

Pobierasz benefity w UK? Rząd chce, byś czekał nawet 20 lat na stały pobyt

Brytyjski rząd chce znacznie utrudnić imigrantom osiedlenie się na Wyspach. Planuje wydłużyć do 20 lat oczekiwanie na stały pobyt.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie