Zaginął Polak w Croydon. Policja Metropolitalna (Metropolitan Police Service) prowadzi poszukiwania 37-letniego Piotra Bartka. Mężczyzna zaginął w połowie kwietnia.
Funkcjonariusze apelują do mieszkańców Londynu i okolic o wszelkie informacje mogące pomóc w ustaleniu jego miejsca pobytu. Podkreślają rosnące zaniepokojenie o zdrowie i bezpieczeństwo mężczyzny.
Ostatnie znane informacje o zaginionym
Piotr był ostatni raz widziany w piątek 17 kwietnia. W chwili zaginięcia miał na sobie czarną bluzę z kapturem, czarne spodnie dresowe z charakterystycznymi białymi paskami po bokach, czarne buty sportowe oraz czarny plecak. Mężczyzna ma około 175 cm wzrostu. Jest szczupłej budowy ciała i ma ogoloną głowę. Jak podają służby, często używa również drugiego imienia: Bartek.
Policja: „Coraz większy niepokój o jego los”
Inspektor Chris Mackin z jednostki zajmującej się osobami zaginionymi w londyńskiej policji podkreśla, że od momentu zaginięcia upłynęło już wiele czasu. To znacząco zwiększa obawy o dobro Piotra. Funkcjonariusze prowadzą standardowe czynności operacyjne. Jednocześnie zwracają się do opinii publicznej o wsparcie w poszukiwaniach.

fot. policja
Policja zaznacza, że opublikowane zostały zdjęcia zaginionego, aby ułatwić jego identyfikację i zwiększyć szanse na odnalezienie.
Apel do świadków i mieszkańców
Służby proszą każdą osobę, która mogła widzieć Piotra po 17 kwietnia lub posiada informacje na temat jego aktualnego miejsca pobytu, o kontakt z policją. W przypadku rozpoznania mężczyzny funkcjonariusze apelują o niezwłoczne zgłoszenie sprawy.

fot. policja
Kontakt z policją możliwy jest pod numerem 101, z powołaniem się na numer sprawy CAD2344/25APR26. W sytuacjach nagłych, gdy istnieje bezpośrednie ryzyko dla życia lub zdrowia, należy dzwonić pod numer alarmowy 999.
Zaginął Polak w Croydon. Poszukiwania w toku
Sprawa pozostaje otwarta. Natomiast policja kontynuuje działania operacyjne oraz analizę napływających informacji. Funkcjonariusze liczą, że dzięki zaangażowaniu mieszkańców uda się ustalić los zaginionego i odnaleźć go w zdrowiu. Dlatego apelują do mieszkańców Londynu o pomoc i informacje.

