Zarzuty wobec imigrantów. Większość z nich mija się z prawdą

Imigracja – to teraz najczęściej poruszany temat w Wielkiej Brytanii. Imigranci, w tym także Polacy, oskarżani są o zabieranie pracy Brytyjczykom, jak również wykorzystywanie systemu socjalnego. Wiele zarzutów mija się jednak z prawdą.

W czasie ostatnich wyborów deklaracja związana z obniżeniem salda migracji stała się głównym hasłem w kampanii konserwatystów, a partie uznawane za antyimigracyjne (takie jak UKIP) zyskały wysokie poparcie. Następnie David Cameron przystąpił do rozmów przywódcami państw Unii Europejskiej żądając zmian w traktatach, które znacznie ograniczyłyby prawa imigrantów oraz ich dostęp do systemu socjalnego państw, w których się osiedlają.

„Połowa pracowników w brytyjskich fabrykach pochodzi z Polski, Litwy i Łotwy” – stwierdził w 2013 roku Cameron zwracając uwagę na to, jak bardzo imigranci wypierają na rynku pracy Brytyjczyków. Taka retoryka wpłynęła z kolei na opinię publiczną, która zaczęła popierać premiera oraz jego plany związane z redukcją liczby imigrantów na Wyspach.

- Advertisement -

Jakie są jednak fakty? Okazuje się, że imigranci stanowią jedynie 16% z 31 milionów pracowników w Wielkiej Brytanii. Z kolei 16% imigrantów na brytyjskim rynku pracy pochodzi z Europy Zachodniej, 60% spoza UE, a jedynie 13% z Europy Wschodniej. Zgodnie z najbardziej aktualnymi danymi pochodzącymi z Office of National Statistics. Okazuje się zatem, że brytyjska opinia publiczna ma zupełnie inny ogląd sytuacji, który nie odpowiada rzeczywistości, jednak którym łatwo manipulują brytyjscy politycy.

 

Zobacz także: Niewygodny dla Ukip raport: „Imigranci płacą więcej podatków, niż otrzymują benefitów”

 

Kim są ci imigranci? Skąd pochodzą?

W ciągu ostatnich 20 lat, liczba imigrantów mieszkających w Wielkiej Brytanii podskoczyła bardzo raptownie. Jednak mimo ostrych dyskusji na temat „polskich hydraulików” i nawoływań Nigela Farage’a do zamknięcia granic dla kolejnych przyjezdnych z Unii Europejskiej, okazało się, że najwięcej imigrantów przyjeżdża z Chin i Indii.

Imigranci wybierają Wielką Brytanię dla pracy i ze względu na studia, co całkowicie zaprzecza argumentom polityków o „turystyce zasiłkowej” i wybieraniu Wysp pod kątem wykorzystywania systemu opieki socjalnej. Aż 93% (co odpowiada 5,3 mln) osób pobierających zasiłki w Wielkiej Brytanii jest narodowości brytyjskiej.

Zgodnie z danymi Ministerstwa ds. Pracy i Emerytur najwięcej imigrantów pobierających zasiłki jest (odpowiednio) narodowości pakistańskiej, polskiej, somalijskiej, indyjskiej, jednak ogólnie stanowią oni niewielki procent w porównaniu z Brytyjczykami korzystającymi z pomocy systemu opieki socjalnej.

Warto zatem zweryfikować argumenty, którymi karmią nas brytyjscy politycy i jak wpływają na opinię publiczną, by móc z nimi skutecznie walczyć.

Przeczytaj też: Polacy oskarżani o “dojenie” systemu benefitów

 

BM

 

 

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Wielka Brytania się starzeje. Bez migrantów nie przetrwa

Według ONS między 2024 a 2034 rokiem urodzi się 6,4 mln osób, a umrze aż 6,9 mln. Wielka Brytania nie przetrwa bez imigrantów.

Co zwycięstwo Reform UK oznacza dla Polaków?

Wiadomo już, że Reform UK odniosła ogromne zwycięstwo w...

Czy Nutella nadal jest gorszej jakości w krajach Europy Wschodniej?

Doniesienia o tym, że Nutella sprzedawana w Europie Wschodniej ma gorszy skład niż na Zachodzie, pojawiają się regularnie. Jaka jest prawda?

Ogromne zmiany podatkowe od 04.2027. By nie stracić, trzeba przygotować się już dziś!

Na pierwszy rzut oka 2027 może wydawać się odległy. W praktyce jednak w finansach osobistych to bardzo krótki horyzont. Szczególnie jeśli planujesz oszczędności na kilka lub kilkanaście lat.

Universal Credit a wyjazd na wakacje. Polacy nie wiedzą o tej ważnej zasadzie

Jeśli pobieramy Universal Credit musimy pamiętać o tym, że wyjazd na wakacje może nas dużo kosztować, gdy pojedziemy na „zbyt długo”.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie