Przyszłość Wielkiej Brytanii po Brexicie jest bardzo niepewna, niezależnie od tego, co mówią piewcy wyjścia Zjednoczonego Królestwa z Unii Europejskiej. Dziennik „The Independent” dotarł do tajnych dokumentów, z których wynika, że Downing Street nie cofnie się przed niczym, żeby tylko zapewnić krajowi bezpieczeństwo w handlu międzynarodowym.
Z tajnych dokumentów, które wyciekły z Departamentu Handlu Międzynarodowego (Department for International Trade) wynika, że Wielka Brytania, żeby zapewnić sobie bezpieczeństwo w handlu zagranicznym, odejdzie od surowych wymagań dotyczących ochrony klimatu oraz handlu dziką florą i fauną. W ten właśnie sposób Wielkiej Brytanii ma być łatwiej po Brexicie nawiązać stosunki handlowe z krajami z Afryki i Ameryki Południowej.
Pięcioletnia blokada dla niewykwalifikowanych imigrantów i wymóg wysokich zarobków!
Jak podał dziennik „The Independent”, 26 kwietnia Tim Hitchens (dyrektor generalny ds. gospodarczych i konsularnych w Biurze Spraw Zagranicznych oraz Wspólnoty FCO) ma wygłosić przemówienie, w którym ma pokazać ścieżkę dochodzenia Wielkiej Brytanii do pozycji ”wielkiego, globalnego mocarstwa handlowego”. W przemówieniu Hitchens ma poruszyć kwestię odchodzenia Wielkiej Brytanii od ścisłych i surowych przepisów dotyczących ochrony klimatu i handlu dziką zwierzyną, a także ma oznajmić, że handel i wzrost to priorytety UK, dla których, o ile będzie to konieczne, trzeba będzie dostosować obowiązujące regulacje prawne.
Do informacji wyciekłych z Departamentu Handlu Międzynarodowego odniósł się rzecznik WWF, Trevor Hutchings. Wyraził on nadzieję, że zobowiązanie rządu UK do ochrony środowiska i do walki z nielegalnym handlem dziką flora i fauną pozostaje w mocy i że „nie podlega ono negocjacjom”.
