Zirytowany kierowca zablokował fotoradar, nazwał policjanta świnią i mówił: „Jestem Elvisem”!

Zdenerwowany fotoradarami mierzącymi prędkość samochodów kierowca postanowił wziąć sprawy we własne ręce i zablokował jedno z urządzeń. Policjanta, który zjawił się na miejscu, nazwał "świnią", a sam twierdził, że jest… Elvisem.

Fotoradary to urządzenia, które mogą  faktycznie być denerwujące dla kierowców przekraczających dopuszczalną prędkość na drogach. Jeden z nich postanowił wziąć sprawy we własne ręce i zaczął walczyć z jednym z fotoradarów.

Boicie się „australijskiej grypy”? Na Wyspy nadciąga niebezpieczna „francuska grypa”

- Advertisement -

Matthew Middleton zauważył jedno z takich urządzeń na drodze, wiec zdenerwowany jego obecnością i faktem, że jest ono sprytnie ukryte, podszedł i stanął dokładnie przed nim. Zainspirowany popularnymi w serwisie YouTube filmami został jednak aresztowany przez policję. Okazało się, że działanie mężczyzny było formą jego protestu.

Middleton, który jest ojcem dwójki dzieci, sfilmował moment swojego aresztowania oraz trąbiących kierowców, którzy popierali ideę jego protestu na Easington Road w Dunn Road, Peterlee. "Podczas aresztowania oskarżony nazwał policjanta świnią i zaczął wydawać odgłosy naśladujące to zwierzę. Następnie zapytany o imię i nazwisko powiedział, że nazywa się Elvis Presley" – powiedziała prokurator Joanne Hesse.

 

 

Policja twierdzi, że Middleton czuł się zastraszony, ale sam oskarżony twierdzi, że walczył z fotoradarami, które nazwał "mobilnymi skarbonkami". Po przesłuchaniu powiedział: "Zachowywali się tak, jakbym popełnił największą zbrodnię w tym stuleciu. Gdy policjant mnie filmował powiedziałem mu, że skoro on może to robić, to ja też".

"To są tylko skarbonki. Powinny być widoczne, ale nigdy ich nie widać" – powiedział Middleton, który przed sądem sam siebie reprezentował.

Droga, na której protestował Middleton jest często uczęszczana, a miejsce to jest dość kontrowersyjne wśród lokalnej społeczności, ponieważ ograniczenie tam spada z 40 mil na 30. Mężczyzna za swoje wybryki musi zapłacić  40 funtów kary oraz ponieść koszty sądowe w wysokości 85 funtów oraz opłatę 30 funtów.

Dyskryminacja Polaków w UK? W Brighton odmówiono wynajęcia klubu artystom z Polski

"Wiem, że nie powinienem tego robić, ale przynajmniej wszyscy się śmiali – no może oprócz mojej żony" – powiedział Middleton.

 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Katastrofa kolejowa pod Bedford: jedna ofiara śmiertelna i 89 rannych po zderzeniu dwóch pociągów

Do tragicznego wypadku doszło w czwartek 19 czerwca 2026 roku około godziny 17:15 na południe od Bedford, w rejonie miejscowości Elstow w hrabstwie Bedfordshire

Co dzieje się z Universal Credit i emeryturą po śmierci bliskiej osoby? DWP wyjaśnia procedury

DWP przedstawiło procedurę wstrzymania wypłat emerytury i zasiłku Universal Credit po śmierci świadczeniobiorcy.

Najtańszy sposób na podniesienie wartości domu w UK. Koszt 10 tys., a zysk nawet 20 tys. funtów

Dobrze wykorzystana dodatkowa przestrzeń bywa warta więcej niż efektowne dekoracje.

Od dziś wakacyjna obniżka cen w UK. Sprawdź, co będzie tańsze

Obniżka VAT na atrakcje oraz darmowe bilety dla dzieci - co wprowadza plan rządu na kryzys? Czy "Great British Summer Savings” sprawi, że w UK będzie taniej? Czy Polacy skorzystają na ulgach?

Grożą mu 2 lata więzienia za sprzątnięcie rzeki w Londynie. Dlaczego rząd tak chętnie nie karze przestępców?

Paul Powlesland wraz z grupą wolontariuszy wysprzątał rzekę Roding we wschodnim Londynie. Usunęli 200 worków śmieci.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie