Ekipy pracujące przy dwóch filmach z pewnością nie będą narzekać na to, że znów mamy poniedziałek. W ten szary styczniowy dzień pocieszają ich złote, lśniące statuetki. Twórcy „Zjawy” zgarnęli 3 statuetki a nominowani byli w 4 kategoriach, a „Marsjanina” 2 na 3 nominacje.
Nagrodzona została także, niegdyś kontrowersyjna piosenkarka, która od pewnego czasu nie wzbudza już sensacji swoimi nieprzewidywalnymi stylizacjami. Lady Gaga, bo o niej mowa nie zgarnęła statuetki za najlepszą piosenkę ale doceniono ją jako najlepszą aktorkę w miniserialu lub filmie telewizyjnym.
Kiedy gwiazda przeciskała się po odbiór statuetki, kamera bacznie śledziła jej każdy krok, relacja na żywo właśnie do tego zobowiązuje i sprawia, że nie sposób uniknąć wpadek, podczas takich transmisji. Leonardo DiCaprio i jego mina również została uchwycona podczas drogi Gagi na scenę. Siedział sobie spokojnie przy stoliku, kiedy ogłoszono, że nagroda za rolę w serialu wędruje w ręce Lady Gagi, był wyraźnie rozbawiony, mówił coś do swojego towarzysza, kiedy nagle piosenkarka/aktorka przeszła tuż obok niego.
Gaga zahaczyła aktora ręką – nie wiemy czy był to celowy przytyk, czy po prostu przypadkowe otarcie, ale mina DiCaprio, a raczej kierunek w którym podąża jego wzrok uczyniły z niego mistrza drugiego planu. Gdyby nie oficjalny charakter gali narzeczony Lady Gagi pewnie pokazałby co myśli o takim spojrzeniu. Przypomnijmy, że narzeczonym super gwiazdy jest amerykański aktor Taylor Kinney, który oświadczył się jej w walentynki 2015 roku.
Prawdopodobnie już niebawem możemy się spodziewać, że zaleją nas memy z DiCaprio w roli głównej.
