Zwolnili ją, gdy powiedziała, że nie przyjdzie do pracy, bo poroniła

Właściciel pubu zwolnił barmankę po tym, gdy napisała mu, że potrzebuje wolnego dnia, bo poroniła. 18-latka była załamana. Nie dość, że straciła dziecko, została wylana z pracy.

Gdy Amy Larman poszła rano na standardowe badanie, usłyszała od lekarza hiobową wiadomość: serce jej nienarodzonego dziecka przestało bić. Była w  15. tygodniu ciąży. Gdy nieco się pozbierała, wysłała sms-a do szefa, że z powodu tego, co się stało, nie przyjdzie wieczorem do pracy.

45-letni Adam Groves odpisał jej i po wymianie dwóch wiadomości zwolnił również sms-em. Jak stwierdził, nie może pracować z ludźmi, którzy piszą mu, że tego samego dnia nie mogą przyjść do pracy. Nie obchodziło go z jakiego powodu.

- Advertisement -

– Powiedziałam mu, co się stało, ale nie zrobiło to na nim żadnego wrażenia – mówi Amy, ktróa w pubie pracowała dorywczo od trzech miesięcy. – Powiedział, że mnie zwalnia, bo nie może mieć na liście płac ludzi, który go zawiedli. Przecież wiedział, że jestem w ciąży, dlatego sam zaproponował mi niepełny wymiar godzin. Tak nie można traktować ludzi.

Młoda kobieta, nawet gdyby chciała, nie zdołałaby przyjść do pracy. Niemal cały dzień spędziła w szpitalach. Najpierw w Szpitalu Królowej Elżbiety II w Welwyn Garden, potem w poradni szpitala w Stevenage. Lojalnie zawiadomiła szefa tak szybko jak mogła, dlatego jeszcze bardziej zabolało ją to, jak postąpił.

– Mój ojciec chciał iść do pubu i pogadać z nim jak facet z facetem. Teraz żałuję, że wybiłam mu to z głowy – mówi Amy, która pub Hollybush, w którym pracowała, miała niedaleko rodzinnego domu w Welwyn Garden City. Jest jednym z siedmiorga dzieci. Teraz szuka nowej pracy.

Inną wersję wydarzeń przedstawia Adam Groves. Mówi, że już kilka razy zawiódł się na Amy. Twierdzi też, ze nie wiedział o poronieniu, choć sms-y temu przeczą.

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Policja ponownie prosi o informacje w sprawie Beaty Szauer

Beata Szauer została znaleziona martwa w swoim domu przy Brook Street w Luton 7 stycznia 2026 roku. Najprawdopodobniej zginęła od ciosów nożem. Policja nadal prowadzi śledztwo i prosi o informacje.

Najtańszy sposób na podniesienie wartości domu w UK. Koszt 10 tys., a zysk nawet 20 tys. funtów

Dobrze wykorzystana dodatkowa przestrzeń bywa warta więcej niż efektowne dekoracje.

Katastrofa kolejowa pod Bedford: jedna ofiara śmiertelna i 89 rannych po zderzeniu dwóch pociągów

Do tragicznego wypadku doszło w czwartek 19 czerwca 2026 roku około godziny 17:15 na południe od Bedford, w rejonie miejscowości Elstow w hrabstwie Bedfordshire

Ekstremalne upały w UK. Czy uda się uniknąć blackoutu?

Rekordowe upały w UK pojawią się w środę i czwartek. Wydano czerwone alerty. Czy Wielkiej Brytanii uda się uniknąć blackoutu?

Co trzecia transakcja upada. Dom będzie można kupić szybciej

Przeciętna transakcja zakupu nieruchomości trwa około 120 dni, a nawet co trzecia sprzedaż nie dochodzi do skutku.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie