Adele Na gali wyglądała kwitnąco, pewnie za sprawą nowej, szczuplejszej sylwetki, którą idealnie podkreśliła w cudownej sukni Givenchy Haute Couture zaprojektowanej przez Riccardo Tisci. Choć nie ubiera się z odwagą i fantazją, to powoli wyrasta na królową klasyki.

Taylor Swift pojawiła się w topie bez ramiączek i długiej, rozciętej z przodu spódnicy prosto od Atelier Versace. Nie mamy złudzeń, że to odważne zestawienie różu z kolorem pomarańczowym zapamiętają wszyscy.

Selena Gomez postawiła na granatową, wysadzaną cekinami suknię od Calvina Kleina i była w niej niesamowicie seksowna. Krój syrenki, zmysłowe wycięcia, głęboki dekolt, może lekko kiczowato, ale za to w takiej kreacji nie można zaliczyć wpadki.

Bella Hadid w zachwycającej sukni od Alexandre Vauthier Couture, odsłoniła dużo, ale na szczęście dla modelki udało się jej nie przekroczyć granicy wulgarności. Plus należy się również za stonowany makijaż.

Chrissy Teigen zdecydowała się na efektowną suknię z peleryną od Yousefa Al-Jasmi. trochę w stylu Kim Kardashian, ale finalny efekt znacznie lepiej prezentuje się u stylowej żony, równie eleganckiego Johnym Legendem.

Florence Welch różowa suknia od Gucci była czarująca. Fantazyjne aplikacje z cekinów nie są dla każdego, ale piosenkarka, która najwidoczniej zupełnie zrezygnowała z makijażu wyglądała w niej, jak w szlafroku. A wystarczyło spiąć włosy i lekko się umalować.

Ciara pokazała całe udo i biodro i, o dziwo, wcale nie wyglądała wulgarnie. To kreacja od Alexandre Vauthiera, projektant słynie z odważnych rozcięć. Kopertowa suknia nawiązuje do lat 70.

Ellie Goulding w sukni od Stelli McCartney pokazała, że jest zdecydowanie odważniejsza niż większość wybieranych przez nią do tej pory stylizacji. Ale tym, co bardziej niż kreacja przyciąga wzrok, są poprawione usta wokalistki.


Pharrell Williams i Helen Lasichanh wyglądali jak para punkowych dzieciaków, a mają 42 i 35 lat! Myślicie, że ich stylizacje to przejaw dystansu do siebie , czy celowe działanie?

Lady Gaga przebrana za Davida Bowie nikogo bardzo nie zszokowała. No może prócz rozwścieczonych fanów brytyjskiego wokalisty, którzy nie pozostawili na niej suchej nitki. My uważamy, że nikt inny nie oddałby czci Davidowi z takim rozmachem.

