Wraz z nadejściem wiosny w wielu częściach Wielkiej Brytanii zaczynają obowiązywać sezonowe przepisy wyprowadzania psów. Chronią one dziką przyrodę w najbardziej wrażliwym okresie roku. Nowe regulacje dotyczą przede wszystkim terenów przyrodniczych, gdzie wiosną i latem gniazdują ptaki oraz wychowywane są młode dzikich zwierząt. Obowiązują od 1 marca do 31 lipca.
Dla właścicieli psów oznacza to konieczność większej kontroli nad zwierzęciem podczas spacerów. W niektórych miejscach pies musi być prowadzony na krótkiej smyczy.Powinna ona mieć długość nie większą, niż 2 metry. Za złamanie przepisów grożą wysokie mandaty, które w skrajnych przypadkach mogą sięgać nawet 1000 funtów.
Dlaczego wprowadzono sezonowe przepisy wyprowadzania psów?
Wiosna to ważny okres dla wielu gatunków dzikich zwierząt w Wielkiej Brytanii. Na łąkach, wrzosowiskach czy terenach nadmorskich ptaki zakładają gniazda często bezpośrednio na ziemi. Natomiast młode ssaki ukrywają się w trawie lub wśród krzewów.
Dlatego właśnie sezonowe przepisy wyprowadzania psów obowiązują zwykle od marca do końca lipca. W tym czasie nawet przyjazny i dobrze wyszkolony pies może przypadkowo zniszczyć gniazdo lub spłoszyć zwierzęta, które porzucą swoje młode.
Brytyjskie organizacje zajmujące się ochroną przyrody podkreślają, że ograniczenia nie mają na celu utrudniania spacerów z psami. Jedynie zmniejszają wpływ człowieka i jego zwierząt na naturalne siedliska.
Sezonowe przepisy wyprowadzania psów – gdzie obowiązują
W Wielkiej Brytanii sezonowe przepisy wyprowadzania psów dotyczą przede wszystkim terenów szczególnie cennych przyrodniczo. Najczęściej są to parki narodowe, rezerwaty przyrody, nadmorskie wydmy, mokradła oraz rozległe wrzosowiska.

Ograniczenia mogą obowiązywać także w niektórych parkach miejskich oraz na terenach rolniczych. Zwłaszcza tam, gdzie wiosną pojawiają się młode zwierzęta gospodarskie. Informacje o przepisach zazwyczaj znajdują się na tablicach przy wejściach na szlaki i ścieżki spacerowe.
W wielu takich miejscach właściciele muszą prowadzić psy na smyczy przez cały spacer lub przynajmniej na określonych odcinkach szlaków.
Maksymalna długość smyczy i obowiązki właściciela
Jednym z najważniejszych elementów, jakie wprowadzają sezonowe przepisy wyprowadzania psów, jest obowiązek prowadzenia zwierzęcia na krótkiej smyczy. W praktyce oznacza to często limit długości wynoszący około dwóch metrów.
Krótka smycz pozwala właścicielowi szybko zareagować, gdy pies zainteresuje się dzikim zwierzęciem, ptasim gniazdem lub zacznie oddalać się od wyznaczonej ścieżki. W niektórych rezerwatach zaleca się również unikanie spuszczania psa ze smyczy nawet na otwartych przestrzeniach.
Właściciele powinni także zwracać uwagę na dodatkowe oznaczenia w parkach i rezerwatach, ponieważ niektóre fragmenty terenów przyrodniczych mogą być w tym okresie całkowicie niedostępne dla spacerowiczów z psami.
Kary za zbyt długą smycz
Złamanie zasad może skończyć się wysokim mandatem. Sezonowe przepisy wyprowadzania psów w Wielkiej Brytanii egzekwowane są przez strażników parków oraz lokalne władze.
Najczęściej stosowane są mandaty w formie tzw. fixed penalty notices, jednak w poważniejszych przypadkach sprawa może trafić do sądu. Jeśli pies spłoszy chronione zwierzęta, zniszczy gniazdo lub właściciel zignoruje wyraźne zakazy, kara finansowa może sięgnąć nawet 1000 funtów.
Służby podkreślają, że egzekwowanie przepisów ma przede wszystkim charakter edukacyjny i ma przypominać właścicielom psów o odpowiedzialności podczas spacerów.
Odpowiedzialne spacery z psem w okresie wiosennym
Choć sezonowe przepisy wyprowadzania psów wprowadzają dodatkowe ograniczenia, ich celem jest ochrona brytyjskiej przyrody w najważniejszym okresie roku. Wystarczy jednak kilka prostych zasad, aby spacer z psem był bezpieczny zarówno dla zwierzęcia, jak i dla środowiska.
Trzymanie psa na krótkiej smyczy, poruszanie się wyznaczonymi ścieżkami oraz zwracanie uwagi na oznaczenia w parkach i rezerwatach pozwala uniknąć nie tylko mandatów, ale także niepotrzebnego stresu dla dzikich zwierząt.
Dzięki temu wiosenne spacery mogą pozostać przyjemnością dla właścicieli psów. A jednocześnie nie będą zagrożeniem dla przyrody.

