Zdobycie prawa jazdy uznaje się za typowy krok w dorosłość, ale i inwestycję. Trzeba ją dokładnie zaplanować przez wysokie ceny lekcji i ograniczoną dostępność egzaminów oraz spore wymagania egzaminatorów. Koszt pojedynczej godziny jazdy przekroczył już 30 funtów.
Badanie przeprowadzone na grupie 2 tys. kierowców pokazuje wyraźny trend: aż 60 proc. nowych kierowców uważa, że zdobycie prawa jazdy jest dziś trudniejsze niż 10 lat temu. Co ciekawe, podobne zdanie podziela również 42 proc. osób, które uzyskały uprawnienia wcześniej.
Ile kosztuje prawo jazdy w UK?
Często mówi się o cenie pojedynczej lekcji, niemniej rzeczywisty koszt zrobienia prawa jazdy jest znacznie bardziej złożony. Średnio kursanci wydają od 1200 do nawet 2000 funtów. Skąd taka rozpiętość? Przede wszystkim ze względu na liczbę godzin potrzebnych do opanowania umiejętności – a ta bywa bardzo indywidualna. Sprawdź, ile kosztuje zrobienie prawa jazdy w UK.
Przy stawce przekraczającej 30 funtów za godzinę już 40–60 godzin jazdy generuje wydatek rzędu 1200–1800 funtów. Do tego dochodzą koszty egzaminu teoretycznego oraz praktycznego. Wtedy całkowity koszt łatwo przekracza psychologiczną barierę 2000 funtów.
Warto też zwrócić uwagę na różnice między nauką jazdy samochodem manualnym a automatycznym. Lekcje na automacie są zazwyczaj droższe, ale kursanci często potrzebują mniej godzin nauki, co w perspektywie równoważy wydatki.
Wyścig z botami i handlarzami terminów
Jednym z największych wyzwań nie są jednak koszty, lecz czas oczekiwania. Terminy egzaminów w wielu regionach są przepełnione, przez co rezerwacja dogodnej daty bywa mocno utrudniona. Kursant staje przed koniecznością wykupywania dodatkowych lekcji, aby utrzymać formę. Dowiedz się, jakie są wymagania na kurs prawa jazdy w UK.
Aż 28 proc. nowych kierowców przyznaje, że opóźnienia w zdaniu egzaminu wpłynęły na ich możliwości zawodowe i ograniczyły niezależność. Dla wielu osób brak prawa jazdy wiąże się z trudnościami w znalezieniu pracy lub koniecznością polegania na innych, co dla jednej czwartej badanych jest źródłem dyskomfortu.

Co więcej, Brytyjska Agencja Standardów Kierowców i Pojazdów, reagując na narastający problem masowego wykupywania terminów przez boty, zapowiedziała wprowadzenie bardziej restrykcyjnych zasad rezerwacji egzaminów praktycznych. W kilka minut przejmowały dostępne miejsca, by później odsprzedawać je nawet za 500 funtów, przez co zapis przestał być sprawiedliwy. Zaczął przypominać wyścig oraz był testem sprytu zamiast prawdziwej gotowości kandydatów.
Nawet kilkadziesiąt procent terminów trafiało na rynek wtórny kontrolowany przez pośredników i padało łupem windowania ceny utrudniających dostęp do egzaminów.
Jak wybierać mądrze i nie przepłacać?
W obliczu rosnących kosztów naturalnym odruchem jest szukanie najtańszej oferty. Jednak w przypadku nauki jazdy cena nie powinna być jedynym kryterium. Ważniejsze wydaje się doświadczenie instruktora połączone z indywidualnym podejściem do kursanta.
Efektywność nauki ma bezpośrednie przełożenie na liczbę potrzebnych godzin, a co za tym idzie: na całkowity koszt kursu. Lepszy instruktor pewnie pobierze wyższą stawkę godzinową, ale za jego sprawą kursant ograniczy liczbę powtórek.

