Adele: Pisałam tweety po pijaku

Absolutna ikona muzyki w ostatnich latach – Adele, która wydała ostatnio singiel promujący jej nadchodzący album – w programie radiowym Adele at the BBC potwierdziła plotkę, które na pewno nie jest powodem do dumy. Co zdradziła gwiazda?

Choć na Twitterze obserwują ją blisko 24 miliony użytkowników Adele przyznała, że wpisy umieszczane na portalu nie wychodzą bezpośrednio spod jej ręki. Jej management oddelegował do tego zadania dwójkę specjalnych ludzi, którzy czytają jej wiadomości, które następnie ktoś podpisuje, by w końcu mogły znaleźć się na Twitterze. Dlaczego?

Podczas części programu radiowego, w którym Adele mogła rozwiać plotki na swój temat zapytano gwiazdy czy to prawda, że nie może sama publikować postów na Twitterze. Piosenkarka nie miała problemu z odpowiedzią i ze śmiechem potwierdziła informację.

- Advertisement -

– Już teraz nie piję, ale kiedy Twitter stał się popularny pisałam tweety po pijaku – przyznała Adele. – Dlatego mój management zdecydował, że moje wpisy muszą najpierw zostać przeczytane przez dwie osoby, a przed publikacją ktoś musi je podpisać. Ale wszystkie tweety są pisane przeze mnie. Ci ludzie tylko umieszczają je za mnie.

Adele dodała, ze przez „pijane wpisy” dwa razy prawie wpadła w kłopoty. Choć piosenkarka już od dawna nie ma z tym problemu jesteśmy pewni, że fani wybaczyli by jej wszystko – w końcu Adele jest tylko jedna.

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

System kierowania na badania raka piersi w UK nie działa. 95% kobiet pozostaje bez diagnozy

Dla wielu kobiet różnica między późnym wykryciem choroby a wczesną diagnozą może oznaczać różnicę zawieszenie między skutecznym leczeniem a życiem.

Tańsze przejazdy również dla 18-latków. Rząd wprowadza zmiany

Minister ds. kolei Lord Hendy określił zmianę jako rozsądne rozwiązanie, które odpowiada na potrzeby pasażerów. Jak zaznaczył, niższe ceny przejazdów mogą mieć duże znaczenie dla młodych osób.

Stephen Grzyb uciekł z więziennego transportu. Czy jest niebezpieczny?

Stephen Grzyb to 22-letni mężczyzna mieszkający w Liverpoolu. Według informacji przekazanych przez policję był przewożony z aresztu Belle Vale do Liverpool Magistrates’ Court.

Próg 10 tys. funtów wciąż decyduje o emeryturze w UK. Miliony pracowników mogą tracić oszczędności

Brak automatycznego zapisu oznacza nie tylko mniejsze prywatne oszczędności emerytalne. Pracownicy mogą również tracić składki finansowane przez pracodawcę.

Zniżka do rachunków w wysokości 150 funtów

Miliony gospodarstw domowych w całej Wielkiej Brytanii otrzymały przypomnienie o 150 funtach zniżki do rachunków za energię tej zimy.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie