Choć urodziła się na Florydzie to w jej żyłach płynie sycylijsko-abruzyjska krew. Już na pierwszy rzut oka widać włoskie korzenie piosenkarki, o czym świadczy jej ognisty temperament i ciekawa, dziewczęca uroda. Ariana przyszła na świat w 1993 roku i już od najmłodszych lat wykazywała ogromny talent nie tylko wokalny ale także aktorski. Jej przyrodni starszy brat Frankie jest aktorem, tancerzem i choreografem oraz zdeklarowanym gejem. Ze względu na to, że kościół katolicki nie akceptuje homoseksualizmu, Ariana postanowiła odejść od wspólnoty. Jeszcze będąc nastolatką piosenkarka szkoliła swoje umiejętności w Pine Crest School i North Broward Preparatory School we Florydzie i niejednokrotnie występowała na scenach tamtejszej filharmonii. Mając zaledwie 10 lat została współzałożycielką grupy „Kids Who Care”, która już w 2007 zebrała ponad pół miliona dolarów na cele charytatywne.

Prosto na Broadway!
Młoda Ariana wiedziała doskonale, że by rozwinąć karierę musi wyjechać do Nowego Jorku. Zaczęła od występów w tamtejszym klubie jazzowym, by w końcu w 2008 roku dostać rolę Charlotte w musicalu „13” nigdzie indziej, jak na samym Broadway’u. Choć młoda piosenkarka otrzymała za to liczne nagrody, to prawdziwa, światowa kariera wciąż była jeszcze przed nią. 2009 rok okazał się dla niej przełomowy. 16-letnia wtedy Ariana wygrała casting do serialu „Victoria
Znaczy Zwycięstwo”, który przygotowywała stacja Nickelodeon. Od tej pory jej kariera zaczęła nabierać tempa. Przychodziły kolejne role, jednak Grande finalnie postanowiła, że skupi się przede wszystkim karierze wokalnej.

Niezwykły debiut
Pracę nad debiutanckim albumem rozpoczęła już w 2010 roku, a w grudniu kolejnego roku premierę miał jej singiel „Put your Hearts Up”. W czerwcu 2013 roku piosenkarka w końcu zakończyła pracę nad debiutancką płytą „Yours Truly”. Była już wówczas bardzo rozpoznawalna w Stanach Zjednoczonych. Album sprzedawał się rewelacyjnie, a singiel promujący płytę utrzymywał się na pierwszym miejscu „Billboard Hot 100” przez 29 tygodni. Kolejne single podbijały serca słuchaczy, ale Ariana nie spoczęła na laurach. Pojawiała się wciąż w kolejnych produkcjach nie tylko telewizyjnych, ale także filmowych. Niezwykłe umiejętności wokalne zostały docenione również przez Baracka Obamę, a artystkę zaproszono, by zaśpiewała w białym domu podczas corocznego koncertu wielkanocnego.

Świat u jej stóp
Druga płyta „My Everything” zadebiutowała w sierpniu 2014 roku. Jednym z singli była piosenka „Break Free”, którą grały rozgłośnie radiowe na całym świecie, a Ariana osiągnęła momentalnie status międzynarodowej gwiazdy. Już wtedy współpracowała z takimi artystami jak Iggy Azalea, Jessie J, Nicki Minaj czy The Weekend. Zaproszono ją także, by wykonała swoje przeboje podczas prestiżowego pokazu bielizny „Victoria’s Secret”. Ariana zaczęła być zapraszana do najsłynniejszych programów, a jej grono fanów nieustannie się powiększało. W programie Jimmiego Fallona zaskoczyła wszystkich pokazując, że ma duży dystans do siebie i brawurowo udawała takie piosenkarki jak Celine Dion, Britney Spears czy Christinę Aguilerę, a publiczność oniemiała z wrażenia.
Niebezpiecznie zdolna
Obecnie Ariana jest tuż przed wydaniem swojego trzeciego albumu „Dangerous Woman”, który promuje piosenka o tym samym tytule. Kawałek już zdobył serca słuchaczy, a jego wykonanie podczas gali MTV Music Awards zachwyciło wszystkich. Ariana nie zapomina także o działalności charytatywnej. W 2016 roku do katalogu MAC Cosmetics weszła jej autorska linia kosmetyków, z której dochód zostanie przeznaczony na leczenie osób chorych na AIDS. Ariana nie jest bohaterką Hollywoodzkich skandali i skupia się na swojej karierze co wychodzi jej świetnie. Ludzie kochają ją bo nie tylko może pochwalić się niezwykłym talentem, ale pozostaje przy tym miłą i sympatyczną dziewczyną.

