Coraz bardziej powszechnym zjawiskiem są ostatnio listy otwarte na temat Brexitu pisane przez różnego rodzaju grupy nacisku, stowarzyszenie czy instytucje. Teraz specjalne oświadczenie w tej sprawie wydał niemiecki koncern motoryzacyjny BMW. Producent ostrzega swoich brytyjskich pracowników przed skutkami opuszczenia Unii Europejskiej przez Wielką Brytanię.
Koncern produkuje na Wyspach min. luksusowego Rolls-Royce’a, a także popularnego MINI. Autorzy listu obawiają się gospodarczych konsekwencji ewentualnego Brexitu. Wówczas współpraca handlowa na linii Niemcy-Wielka Brytania mogłaby stać się dużo trudniejsza. Konieczność zawarcia nowych umów handlowych, ustalenia taryf celnych z pewnością nie napawa optymizmem korporacje czepiące zyski z obecnej sytuacji na rynku. Przede wszystkim jednak boją się one wzrostu kosztów produkcji w takim wypadku. Odbiłoby się to także prawdopodobnie na stanie załogi w fabrykach znajdujących się na Wyspach.
BMW zwraca też uwagę na korzyści płynące z transferu wiedzy pomiędzy dwoma państwami. Szefowie firmy proszą swoich pracowników o zrozumienie powagi sprawy i stanowiska, jakie zajmuje w niej BMW. Już wcześniej przedstawiciele wielu brytyjskich korporacji zwracali uwagę na atuty, jakie w kontekście ekonomicznym posiada Wielka Brytania dzięki członkostwu w Unii. Są jednak również, takie, które uważają, że pracodawcy nie powinni wtrącać się w prywatne poglądy polityczne swoich pracowników. Według sondaży brytyjskiego stowarzyszenia przemysłu motoryzacyjnego zdecydowana większość przedstawicieli tej branży na Wyspach popiera pozostanie w Unii Europejskiej.
