Fot. Getty
Premier Wielkiej Brytanii powiedział, że zanim wezwie się policję do osób, które łamią zasady lockdownu, powinno się najpierw osobiście porozmawiać z tymi osobami, próbując przekonać, by się zreflektowały. Tym samym Boris Johnson stanął w opozycji do apelu Priti Patel, która wezwała mieszkańców UK do odpowiedzialności i zadeklarowała, że gdyby jej sąsiedzi złamali „regułę sześciu osób”, z pewnością doniosłaby na nich na policję.
W wywiadzie udzielonym dziennikowi „The Sun” Boris Johnson powiedział, że zanim zadzwonimy na policję, by zgłosić sąsiadów lub kogokolwiek, kto łamie zasady lockdownu (np. biorąc udział w spotkaniu więcej niż sześciu osób z różnych gospodarstw domowych), powinniśmy spróbować porozmawiać, wyjaśnić i przekonać te osoby, by same się zreflektowały. Zdaniem brytyjskiego premiera, policję należy wzywać tylko w przypadku oczywistych naruszeń porządku, takich jak duże, huczne imprezy.
Boris Johnson traktuje sąsiadów inaczej niż Priti Patel
Rozmawiając z „The Sun”, Boris Johnson powiedział: „To, co ludzie powinni zrobić w pierwszej kolejności, jeśli są zaniepokojeni, to oczywiście przedyskutowanie tego z przyjaciółmi i sąsiadami. Myślę, że jeśli ktoś uważa, że istnieje poważne zagrożenie dla zdrowia publicznego, wynikające z aktywności sąsiada – jeśli odbywa się jakaś wielka impreza (…) – i istnieje poważne zagrożenie dla zdrowia publicznego, wtedy powinno się powiadomić władze”.
Kto nie musi nosić maseczki w Anglii? ZOBACZ WIDEO:
Wypowiedź premiera UK pojawiła się po dwóch dość kontrowersyjnych wypowiedziach czołowych brytyjskich polityków, wzywających do donoszenia policji na sąsiadów, łamiących zasady lockdownu, w tym „reguły sześciu osób”. Jedna z tych wypowiedzi padła z ust szefowej Home Office Priti Patel, która w wywiadzie dla „Sky News” powiedziała, że każdy obywatel, który zauważy łamanie „reguły sześciu”, powinien ten fakt zgłosić na policję, a ona sama nie zawahałaby się przed doniesieniem o aktywnościach swoich sąsiadów. Z kolei druga wypowiedź, namawiająca do raportowania innych osób stróżom prawa, padła z ust ministra ds. przestępczości i policji, który również wezwał do zgłaszania na policję sąsiadów, łamiących zasady lockdownu.
Zasady lockdownu w Anglii – reguła sześciu osób
Przypomnijmy, że od poniedziałku 14 września w całej Anglii obowiązują nowe zasady lockdownu, zgodnie z którymi zakazane jest spotykanie się w celach towarzyskich w grupach większych niż 6-osobowe, obejmujących więcej niż jedno gospodarstwo domowe – zarówno na świeżym powietrzu, jak i wewnątrz pomieszczeń (np. w prywatnych domach). Podobne – choć nieco inne – zasady lockdownu obowiązują w pozostałych częściach UK.
Ogólne zasady lockdownu w poszczególnych częściach UK. ZOBACZ WIDEO:
Warto też pamiętać, że policja ma prawo interweniować w spotkania grup większych niż sześć osób, a za złamanie zasad lockdownu grozi grzywna w wysokości 100 funtów (przy pierwszym wykroczeniu). Przy drugim i każdym następnym wykroczeniu grzywna jest podwajana, ale nie może być wyższa niż 3200 funtów.
