BP zanotował gigantyczny zysk w czasie przetaczającego się przez UK kryzysu. Koncern traktuje Wyspiarzy jak „bankomaty”?

Koncern paliwowy BP zanotował w zeszłym roku gigantyczne zyski ze sprzedaży paliw. Na skutek wybuchu wojny w Ukrainie, firma energetyczna osiągnęła zysk w wysokości £23 mld, co w uzasadniony sposób może rodzić w społeczeństwie niechęć, a nawet wrogość. Niektórzy eksperci mówią wprost, że koncerny paliwowe traktują obecnie rodziny pozostające w trudnej sytuacji życiowej jak swoiste „bankomaty”. 

Rekordowe zyski koncernów paliwowych w UK 

Koncern paliwowy BP osiągnął w zeszłym roku £23 mld zysku, czyli ponad dwukrotnie więcej do stanu sprzed wybuchu wojny w Ukrainie. Jeszcze większy zysk – £32,2 mld, osiągnęło w zeszłym roku przedsiębiorstwo Shell, a to oznacza, że dwie największe firmy naftowe i gazowe w UK odnotowały łącznie w 2022 roku zysk rzędu blisko £60 mld. Skala wzrostów jest zatem gigantyczna, dlatego słuszne wydają się nawoływania do wprowadzenia przez rząd wyższego i dłużej obowiązującego w sektorze podatku od nieoczekiwanych zysków. Zwłaszcza że, jak słyszymy, BP już zwiększyło wypłatę dywidendy dla swoich akcjonariuszy o 10 proc., wraz z wykupem akcji o wartości £2,75 mld.  

Rodziny w UK to „bankomaty” dla koncernów paliwowych?

Oburzenia ogromnymi zyskami firm paliwowych nie kryją m.in. politycy opozycji i przedstawiciele związków zawodowych, którzy, mimo szeroko zakrojonych akcji strajkowych, nie mogą się doprosić o podwyżki dla swoich członków. Sekretarz generalny TUC Paul Nowak stwierdził, że rodziny, które są obecnie w trudnej sytuacji ze względu na przetaczający się przez Wyspy kryzys kosztów życia, są traktowane prze koncerny energetyczne jak „bankomaty” i że „słusznie czują one wściekłość”. – Gdy miliony walczą o ogrzanie swoich domów i zapewnienie [rodzinom] jedzenia na stole, BP zarabia dużo pieniędzy bez zbędnego wysiłku. Ministrowie pozwalają dużym firmom naftowym i gazowym gromadzić miliardy z tytułu nadmiernych zysków. Ale odmawiają przyznania pielęgniarkom, nauczycielom i innym kluczowym pracownikom godziwej podwyżki. Potrzebujemy rządu,który stoi po stronie ludzi pracy, a nie tłustych kotów – producentów energii – zaznaczył Nowak, wzywając Downing Street do nałożenia wyższych podatków od nieoczekiwanych zysków dla firm naftowych i gazowych w UK. A wtóruje mu w tym względzie poseł Partii Pracy Ed Miliband, pełniący jednocześnie funkcję ministra ds. zmian klimatu i zerowych emisji netto w gabinecie cieni Partii Pracy, mówiąc: – To kolejny dzień ogromnych zysków po stronie giganta energetycznego, nieoczekiwany przypływ gotówki [dzięki] wojnie, pochodzący bezpośrednio z kieszeni Brytyjczyków. Oburzające jest to, że podczas gdy firmy paliwowe zgarniają te ogromne sumy, Rishi Sunak nadal odmawia wprowadzenia odpowiedniego podatku od nieoczekiwanych zysków, który zmusiłby je do zapłacenia sprawiedliwego udziału – podkreślił Miliband. 

- Advertisement -

BP broni się, że płaci ogromne podatki

Koncern paliwowy BP broni się, że na całym świecie, z tytułu zwiększonych zysków, płaci też rekordowo wysokie podatki. Koncern poinformował, że za sprzedaż paliwa na świecie zapłacił w zeszłym roku 15 mld dolarów – najwięcej w historii. Za działalność na Morzu Północnym, która odpowiada za mniej niż 10 proc. światowych zysków, koncern ma uiścić 2,2 mld dolarów podatku za 2022 r., z czego 700 mln dolarów stanowi właśnie podatek od nieoczekiwanych zysków ustanowiony w Wielkiej Brytanii. 

Co ciekawe, już w zeszłym roku, jeszcze przed wybuchem wojny w Ukrainie, pisaliśmy o tym, że giganci naftowi BP i Shell spodziewali się osiągnąć w 2022 roku rekordowe zyski. I tak też się stało, z tą tylko różnicą, że ten łączny zysk był szacowany na £40 mld, a nie na blisko £60 mld. 

 

 

 

BP wycofuje się z ambitnych planów klimatycznych?

Niepokojącą informacją jest to, że BP chce w najbliższym czasie ograniczyć swoje ambicje klimatyczne. Gigant naftowy i gazowy nie tylko obniżył swoje zobowiązania w zakresie emisji, ale też postawi na większą produkcję ropy i gazu w ciągu najbliższych siedmiu lat w porównaniu z poprzednimi celami. Prezes koncernu, Bernard Looney obstaje przy tym, że w 2030 roku BP zmniejszy emisję dwutlenku węgla z produkcji ropy i gazu o 20–30 proc. w porównaniu z 2019 rokiem, ale przypomnijmy, że poprzednim, ogłoszonym przez niego celem, był spadek tychże emisji o 35–40 proc. 

 

Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!

Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:

Netflix nie będzie jednak pobierał dodatkowych opłat i weryfikował użytkowników. Gigant nie chce już walczyć ze współdzieleniem kont?

Jak "zabrać się" do ponownej emigracji do Wielkiej Brytanii po "powrocie" do Polski?

Brytyjka wyszła na spacer z psem i… ślad po niej zaginął. Czy koszmar rodziny z Lancashire może jeszcze zakończyć się happy endem?

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Dodatkowe 4000 funtów dla pobierających Universal Credit. Kto się kwalifikuje?

Dodatkowa pomoc dla pobierających Universal Credit może wynieść ponad 4000 funtów. Kto kwalifikuje się do wsparcia?

Podatkowa pułapka dla pobierających Child Benefit – 35 tysięcy rodzin na celowniku HMRC

Podatkowa pułapka dla pobierających Child Benefit to zatem nie tylko kwestia przepisów, ale realny problem finansowy tysięcy brytyjskich rodzin. Kogo dotknie podatek?

Nowe stawki VED. Kogo najbardziej dotknie podatek samochodowy w 2026 roku?

Nowe stawki VED w 2026 roku jasno pokazują kierunek polityki transportowej w Wielkiej Brytanii. Dlatego podatek ten coraz mniej przypomina symboliczną opłatę, a coraz bardziej staje się narzędziem wpływania na decyzje zakupowe kierowców.

Co dziesiąty nowy samochód w UK pochodzi z Chin. Co z podsłuchami?

Rynek przeszedł konsekwentną transformację, w wyniku której samochody z Chin stały się normalnym elementem krajobrazu motoryzacyjnego na Wyspach.

Większość Europejczyków nie wierzy w wypłacalność systemu emerytalnego

Badanie YouGov dowiodło, że większość Europejczyków uważa, iż system emerytalny w ich kraju będzie niewypłacalny. Sprzeciwia się też podnoszeniu wieku emerytalnego.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie