Pracownicy w Wielkiej Brytanii masowo traktują emeryturę jak postanowienie noworoczne, którego realizacja kończy się w pierwszym tygodniu po sylwestrze. Brytyjska Komisja ds. Emerytur bije na alarm i ostrzega, że kraj zbliża się do ściany. Miliony ludzi boleśnie zderzą się z rzeczywistością po zakończeniu pracy zawodowej.
Około 15 milionów mieszkańców Wielkiej Brytanii nie odkłada dzisiaj wystarczająco na emeryturę. Co gorsza, jeśli sytuacja się nie zmieni, liczba ta może wzrosnąć nawet do 19 milionów. A to już nie jest drobna rysa: to pęknięcie przypominające dziurę w tamie.
Emerytura coraz dłuższa, pieniędzy coraz mniej
Brytyjskie społeczeństwo starzeje się szybciej niż system nadąża z naprawami. Prognozy mówią, że do 2075 roku osoby powyżej 65. roku życia będą stanowiły 28 proc. społeczeństwa Wielkiej Brytanii. Dzisiaj jest to około 19 proc.
Liczba osób po 75. roku życia ma wzrosnąć o 6 milionów w najbliższych 5 dekadach. Seniorów będzie przybywać w tempie, którego państwowa kasa zwyczajnie nie wytrzyma. Komisja podkreśla, że w kolejnych latach na każdych 10 osób pracujących będą przypadały nawet 4 osoby na emeryturze, przez co godna emerytura w Wielkiej Brytanii jest zagrożona.
Które grupy są najbardziej zagrożone?
Raport komisji wskazuje, kto znajduje się w największym niebezpieczeństwie finansowym. Szczególnie zagrożeni są:
- kobiety,
- osoby o niskich i średnich dochodach,
- samozatrudnieni,
- opiekunowie rodzin,
- osoby z niepełnosprawnościami,
- mniejszości etniczne,
- osoby zarabiające poniżej progu automatycznego zapisu emerytalnego,
- ludzie po pięćdziesiątce wypadający z rynku pracy.
Każda z tych grup mierzy się z własnym zestawem zmartwień. Kobiety często mają niższe składki emerytalne przez przerwy związane z macierzyństwem. Samozatrudnieni zaś odkładanie na emeryturę traktują jak wizytę u dentysty: wiedzą, że trzeba, ale im się nie spieszy. Zaledwie 4 proc. całkowicie samozatrudnionych Brytyjczyków regularnie oszczędza na emeryturę.
W tarapatach są zwłaszcza kobiety. Mimo że udział pań posiadających prywatne oszczędności emerytalne wzrósł, różnice między płciami są ogromne. Mediana prywatnego majątku emerytalnego wśród osób po pięćdziesiątce wynosiła 156 tys. funtów dla mężczyzn i 81 tys. funtów dla kobiet. To niemal połowa mniej. Komisja nie owija w bawełnę i przyznaje, że luka emerytalna kobiet pozostaje jednym z największych problemów.
Miliony ludzi kompletnie uzależnionych od państwa
Wprowadzenie automatycznego zapisu do programów emerytalnych było dla Wielkiej Brytanii dużym sukcesem. Dziś 9 na 10 uprawnionych pracowników oszczędza w ramach emerytur pracowniczych. Niestety minimalne składki stały się dla wielu z nich standardem, a nie punktem wyjścia. Wielu Brytyjczyków wpłaca dokładnie tyle, ile musi, licząc, że później „jakoś to będzie”.

Jeśli nie pojawią się reformy, miliony przyszłych emerytów będą całkowicie uzależnione od wsparcia państwowego. A to oznacza gigantyczne obciążenie dla budżetu. Prognozy pokazują, że wydatki na emerytury w UK wzrosną z około 6 proc. PKB obecnie do nawet 9 proc. na początku lat 70. XXI wieku.
Niepokój wzbudzi także sposób korzystania z prywatnych funduszy emerytalnych. Komisja alarmuje, że około 3 na 10 osób wypłacają swoje oszczędności przy pierwszej możliwej okazji. Dla wielu ludzi emerytalna pula pieniędzy staje się nagle czymś w rodzaju wygranej na loterii. Tylko że ta „wygrana” ma wystarczyć na 20–30 lat życia. A to już zupełnie inna matematyka.
Potrzebne są odważne decyzje
Były minister ds. emerytur sir Steve Webb mówi wprost o „zmarnowanej dekadzie” brytyjskiej polityki emerytalnej. Podobnego zdania są związki zawodowe.
Minister ds. emerytur Torsten Bell przyznaje, że choć Wielka Brytania wróciła do regularnego oszczędzania, to „praca jest wykonana tylko w połowie”. Dzisiejsi młodsi pracownicy mogą być bowiem biedniejsi na emeryturze niż obecni seniorzy.
Komisja ds. Emerytur została powołana przez brytyjski rząd w 2025 roku właśnie po to, by znaleźć rozwiązania dla problemów narastających od dekad. Ostateczny raport z konkretnymi rekomendacjami ma zostać opublikowany na początku 2027 roku.
