Brytyjczycy chcą mądrej polityki imigracyjnej. Boją się sztucznego ograniczenia imigracji netto do 100 tys. osób rocznie

Fot. Shutterstock

Obniżenie imigracji netto do 100 tys. osób rocznie stanowi priorytet w programie rządzącej Partii Konserwatywnej. Tymczasem badania pokazują, że Brytyjczycy nie chcą wprowadzania w tym zakresie sztucznych rozwiązań i stałych kwot, tylko skłaniają się raczej ku mądrej polityce imigracyjnej, która reagowałaby na zapotrzebowania rynku pracy. 

Znaczne ograniczenie imigracji było jednym z najgłośniej wybrzmiewających postulatów w trakcie kampanii na rzecz Brexitu. Po tym, jak 23 czerwca 2016 r. Brytyjczycy zagłosowali za wyjściem z Unii Europejskiej, postulat ten stał się też jednym z głównych założeń polityki prowadzonej przez konserwatywny rząd.

- Advertisement -

Co wiemy na temat przyszłej polityki imigracyjnej Wielkiej Brytanii po Brexicie?

Tymczasem badania opinii publicznej pokazują, że coraz więcej Brytyjczyków opowiada się za bardziej elastyczną polityką imigracyjną. Mieszkańcy Wysp woleliby raczej, by rząd elastycznie reagował na zapotrzebowania rynku pracy, niż sztucznie ustalał dopuszczalne roczne saldo migracji. Nastroje te potwierdziło najnowsze badanie przeprowadzone przez BMG Research dla dziennika „The Independent”. 

„Jestem obywatelką UE, która mieszka w UK od 5 lat, ale teraz obawiam się o swoją przyszłość”

Debatę nad rocznym saldem migracji na Wyspach rozpoczęli ministrowie Sajid Javid i Jeremy Hunt, którzy dostrzegli problem braku pracowników w NHS. Sajid Javid zaproponował w porozumieniu z ministrem zdrowia niebranie pod uwagę pielęgniarek i lekarzy podczas ustanawiania dopuszczalnej rocznej kwoty imigrantów, ponieważ brytyjska służba zdrowia stanie się bez pomocy imigrantów zupełnie niewydolna. Propozycję tą, jak się okazuje, popiera aż 58 proc. Brytyjczyków. 

 

 

 

Badanie przeprowadzone przez BMG Research pokazało jednak, że Brytyjczycy są nie tylko za niewliczaniem lekarzy i pielęgniarek do ogólnych kwot imigrantów, ale też w ogóle za wprowadzeniem bardziej elastycznej polityki imigracyjnej. Na 1500 ankietowanych osób aż 16 proc. opowiedziało się za całkowitym zniesieniem kwot, a 31 proc. stwierdziło, że saldo powinno zostać znacznie podwyższone, żeby umożliwić wjazd do Wielkiej Brytanii wysoko wykwalifikowanych pracowników. 25 proc. respondentów opowiedziało się za utrzymaniem salda migracji na ustalonym przez rząd poziomie 100 tys. ludzi, 9 proc. poparło obniżenie tej kwoty, a jedynie 6 proc. pochwaliłoby całkowite zamknięcie granic przed imigrantami. Aż 14 proc. ankietowanych nie miało jasno sprecyzowanego w tym zakresie stanowiska.  

List od czytelnika: Brytyjska firma zakazuje noszenia pracownikom… zapalniczek, zapałek i e-papierosów!

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Konto brytyjskie z uczciwym kursem

Banki w UK potrafią doliczyć nawet 3-5% marży do każdego przelewu do Polski lub innego kraju. Wysyłając £1000 przez Wise, odbiorca otrzyma średnio o 150-250 PLN więcej niż przy tradycyjnym przelewie bankowym.

Teksty tygodnia

Praca w Pałacu Buckingham – bez doświadczenia i z zakwaterowaniem

Administracja królewska zatrudnia od specjalistów ds. komunikacji po ogrodników, konserwatorów sztuki i kucharzy. Teraz poszukuje kolejnej osoby. Sprawdź warunki.

Polacy są zagrożeni utratą benefitów przez brak reakcji na list z DWP

Ponad 350 tys. gospodarstw domowych utraciło świadczenia tylko dlatego, że nie zareagowało na oficjalne powiadomienie o zmianach w systemie.

Nie będzie likwidacji matur z języka polskiego

Egzamin końcowy z języka polskiego w brytyjskim systemie edukacji jest symbolicznym zwieńczeniem lat nauki w ośrodkach polonijnych i ma wpływ na dalszą karierę.

Izba Gmin mówi „nie” dla pełnego zakazu social mediów dla nastolatków

Dla współczesnych nastolatków internet nie jest dodatkiem do życia, lecz jego naturalnym środowiskiem. Niestety od social mediów łatwo się uzależnić.

Moneta, którą zapłacono za bilet autobusowy w Leeds, ma 2000 lat

Moneta, którą zapłacono za przejazd autobusem w Leeds w latach 50. XX wieku okazała się mieć 2000 lat.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie