Centrum Dublina stanęło w ogniu. Gwałtowne protesty spowodował atak nożownika

Do nadzwyczaj gwałtownych protestów doszło wczoraj wieczorem w centrum Dublina, gdzie spłonęło kilka autobusów, tramwaj i policyjny radiowóz. Zamieszki o mocno anty-imigranckim wydźwięku wywołał atak nożownika na troje kilkuletnich dzieci i 30-letnią kobietę.

Atak nożownika zszokował Irlandczyków

Do ataku nożownika w okolicy szkoły podstawowej Gaelscoil Cholaiste Mhuire, który leży u podłoża wczorajszych, gwałtownych protestów w centru Dublina, doszło wczesnym popołudniem. Z niewiadomych jeszcze przyczyn około 50-letni mężczyzna rzucił się z nożem na troje kilkuletnich uczniów i młoda kobietę. Dwie dziewczynki miały 5 i 6 lat, chłopiec miał 5 lat, a kobieta – nieco ponad 30 lat. Napastnika szybko obezwładnił imigrant z Brazylii, dostawca w firmie Deliveroo, który akurat przejeżdżał w pobliżu. Brazylijczyk uderzył napastnika kaskiem motocyklowym, a później w jego unieszkodliwieniu pomogli mu już inni przechodnie.

[sc name=”seealso” promowanypost=”1″ ][/sc]

- Advertisement -

Wszystkie dzieci oraz młoda kobieta trafili do szpitala. Niestety stan jednej z dziewczynek i kobiety, jak podali lekarze, jest poważny. Do szpitala trafił także napastnik, który został poturbowany w trakcie obezwładniania. Ze wstępnych ustaleń wynika, że cały incydent nie miał podłoża terrorystycznego. Jednak w mediach szybko rozniosła się wieść, że policja nie chce podać narodowości napastnika. Dziennikarze mieli ustalić na własna rękę, że nożownik pochodzi z północnej Afryki, prawdopodobnie z Algierii. Z drugiej strony mężczyzna dysponuje podobno irlandzkim obywatelstwem, jako że mieszka na Zielonej Wyspie od 20 lat.

Zamieszki na ulicach wywołali chuligani inspirowani skrajnie prawicową ideologią?

To, że po ataku nożownika w Dublinie wybuchły protesty, jest całkowicie zrozumiałe. Natomiast według policji incydent wykorzystali faszyzujący chuligani, żeby zrobić w mieście rozróbę. Komendant policji Drew Harris za podpalenie środków komunikacji publicznej i radiowozu, a także za ataki na policjantów przy użyciu petard, oraz krzeseł i stołków z okolicznych barów i restauracji, winą obarczył „chuligańską frakcję szaleńców, kierującą się skrajnie prawicową ideologią”. Policja w Dublinie wciąż stoi na stanowisku, że fakty są dopiero ustalane, „wiele plotek nadal nie jest jasnych, a insynuacje są rozpowszechniane w złych celach”.

W poskramianiu zamieszek udział wzięło ponad 400 funkcjonariuszy policji. Nadinspektor Patrick McMenamin poinformował w mediach społecznościowych, że zaatakowano niektórych policjantów. Jednocześnie utworzono też kordon policyjny wokół budynku parlamentu, Leinster House.

[sc name=”seealso” promowanypost=”2″ ][/sc]

Atak nożownika i późniejsze zamieszki w ostrych słowach skomentowała irlandzka minister sprawiedliwości, Helen McEntee. Minister stwierdziła, że protesty tego typu są nie do zaakceptowania. A także że „nie można pozwolić, aby element bandycki i manipulacyjny wykorzystywał przerażającą tragedię do siania spustoszenia”. I dodała: – Dzisiejszy, przerażający atak w centrum Dublina, jest strasznym przestępstwem. Wszystkich nas to zszokowało. Jednak sceny, których byliśmy świadkami dzisiejszego wieczoru w centrum naszego miasta, nie mogą i nie będą tolerowane.

 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Zmiany w zasiłkach w Wielkiej Brytanii. Część świadczeń tylko dla pracujących

Andy Burnham będzie dążył do zaostrzenia przepisów dotyczących opieki społecznej i zapowiada zmiany w zasiłkach w Wielkiej Brytanii.

Dostajesz więcej z emerytury w UK? Uważaj – możesz oddać część pieniędzy fiskusowi

Mimo braku potrąceń na wyciągu bankowym seniorzy mogą być zobowiązani do dopłaty podatku.

Czy dyskryminacja emerytów z młodszym partnerem w końcu zniknie?

Obowiązujące zasady sprawiają, że para, w której jedna osoba osiągnęła już wiek emerytalny, a druga jeszcze nie, może zostać pozbawiona dostępu do Pension Credit

Bieda w UK to nowa rzeczywistość. Jest najgorzej od 2021 roku

Bieda w UK to nowa rzeczywistość. Coraz więcej osób nie ma pieniędzy na jedzenie, leki czy rachunki. Miliony ludzi, pomimo pracy i świadczeń codziennie w sklepie wybierają między chlebem a masłem.

Na co warto ubezpieczyć się w UK?

Jakie ubezpieczenia naprawdę warto mieć w UK? Sprawdź, czym są life insurance, income protection i critical illness cover.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie