CHAOS na Stansted – setki pasażerów spędziło noc na lotnisku czekając na swój bagaż [wideo]

Fot: Twitter @parkounin

Lotnisko w Stansted nie nadąża z wydawaniem bagażów pasażerom samolotów, które wylądowały wczoraj wieczorem. Czas oczekiwania wynosi w najlepszym wypadku dwie, trzy godziny, a rekordziści spędzili w porcie lotniczym niemal całą noc!

"Ze względu na dużą liczbę przylotów, które zostały opóźnione, w krótkim okresie czasu przewidujemy opóźnienia w wydawaniu bagaży. Linie lotnicze i obsługa lotniska zaangażowali dodatkowy personel, który ma złagodzić skutki opóźnień i pomóc w opanowaniu sytuacji" – czytamy w oficjalnym oświadczeniu przedstawiciela Stansted Airport.

- Advertisement -

Północnorlandzka policja aresztowała podejrzanego o morderstwo Piotra Krówki

Rzeczone opóźnienia miały być spowodowane "niesprzyjającymi warunkami pogodowymi", ale władze lotniska nie precyzują o jakie warunki konkretnie chodziło. Warto dodać, że dotyczą one w większości maszyn latających w barwach Ryanaira. Wiele samolotów, które miały lądować późnym wieczorem, na Stansted pojawiło się dopiero dziś rano, co spowodowało olbrzymie zamieszanie na lotnisku. Sytuację pogorszył fakt, iż rano obsługą przylatujących pasażerów zajmowała się niewielka liczba pracowników obsługi naziemnej, której zwyczajnie brakowało sił przerobowych, aby opanować sytuację.

Efekt? Setki, jeśli nie tysiące pasażerów musiało czekać godzinami na odebranie swoich bagaży. Sfrustrowane tłumy tłoczyły się przy przenośnikach bagażowych, a pracownicy Stansted nie nadążali z rozładunkiem kolejnych maszyn. Niektórzy mieli po prostu dość i rezygnowali z odbioru swoich bagaży. Zamiast czatować całą noc w hali przylotów postanowili wrócić do domu.

Ponad 1000 funtów – tyle ZAROBIĄ brytyjscy podatnicy dzięki reformom rządu Theresy May

Jak łatwo się domyślić w mediach społecznościowych natychmiast zaroiło się od krytycznych opinii dotyczących tej sytuacji. Zmęczeni i sfrustrowani pasażerowie koczujący na Stansted dali upust swojemu rozczarowaniu. "Nie do wiary! Trzy godziny opóźnienia! Żadnych wyjaśnień, żadnego zwrotu pieniędzy, żadnej rekompensaty" – tak jedna z pasażerek na Twitterze podsumowała sytuację panującą w Stansted.

"Jestem uwięziony w koszmarze zgotowanym przez Ryanaira i Stansted. Absolutnie bezużyteczna obsługa, brak jakiejkolwiek informacji, opóźnienia i czekanie na torbę, która nigdy się nie pojawi."

Jeśli i Wy mieliście podobne "przygody" na lotnisku Stansted to prosimy o kontakt z naszą redakcją – wyślijcie maila na adres redakcja redakcja[małpa]polishexpress.co.uk opisując co wam się przydarzyło.

 

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Kierowcy ponad 10-letnich samochodów zapłacą wyższy podatek drogowy

Kierowcy samochodów wyprodukowanych przed 2017 rokiem zapłacą wyższy podatek drogowy w Wielkiej Brytanii.

W których brytyjskich miastach koszty energii rosną najszybciej i dlaczego?

Eksperci podkreślają, że obecna sytuacja może się jeszcze pogorszyć. Regulator rynku energii, Ofgem, ma ogłosić nowe limity cen na kolejne miesiące. Już teraz rząd przewiduje dalszy wzrost rachunków od lipca.

Ceny w UK znów rosną. 1 na 10 rodzin nie stać na jedzenie

Około 3 miliony brytyjskich gospodarstw domowych pomija posiłki, bo zwyczajnie nie spina im się budżet.

Jak nie dać się oszukać firmom “walczącym o Twoje odszkodowanie”?

Tam, gdzie są pieniądze do odzyskania, natychmiast pojawia się też presja, by „ktoś zrobił to za Ciebie”. Problem polega na tym, że ten „ktoś” nie zawsze działa w Twoim interesie. Jak nie dać się oszukać firmom od roszczeń działającym w UK?

Co zwycięstwo Reform UK oznacza dla Polaków?

Wiadomo już, że Reform UK odniosła ogromne zwycięstwo w...

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie