Czy polska biegaczka RZECZYWIŚCIE zasługiwała na srebrny medal?

„Czuję jak wicemistrzyni olimpijska” – mówiła po przekroczeniu linii mety w biegu na 800 metrów kobiet Joanna Jóźwik, która z czasem 1.57,37 finiszowała jako piąta. Skąd więc te pretensje?

„Trzy zawodniczki, które były na podium wzbudzają bardzo dużo kontrowersji” – mówiła po zawodach nie ukrywając rozżalenia. „Nie ukrywam, że dla mnie to też jest trochę dziwne, że władze nic z tym nie robią. Koleżanki mają po prostu bardzo wysoki poziom testosteronu, podobny do męskiego, dlatego wyglądają jak wyglądają i biegają tak jak biegają” – tłumaczyła Polka. Rzeczone trzy zawodniczki to reprezentantka RPA Caster Semenya (która wykręciła czas 1.55,28), Francine Niyonsaba z Burundi (1.56,49) oraz Kenijka Margaret Nyairera Wambui (1.56,89). Szczególnie ta pierwsza zwraca na siebie uwagę…

Reprezentantka Republiki Południowej Afryki na światowych bieżniach pojawiła się w 2009 roku, gdy zdobyła mistrzostwo świata w Berlinie w biegu na 800 metrów pojawiając się w zasadzie znikąd. Pojawiły się wątpliwości czy w jej przypadku nie mamy do czynienia z… mężczyzną. I choć Semanya przed startem w stolicy Niemiec przeszła skomplikowany test płci postanowiono sprawie przyjrzeć się bliżej. IAAF przez blisko rok (!!!) badała sprawę.

- Advertisement -

Polacy wracają z Rio na tarczy – biało-czerwoni z NAJGORSZYM wynikiem od 1948!

Okazało się, że biegaczka cierpi na hiperandrogenizm, co – w skrócie – oznacza, że jej poziom testosteronu jest znacznie wyższy, niż u przeciętnej kobiety. Genetycznie jest więc lepiej przystosowana do wyczynowego sportu, ale co do tego, że jest kobietą nie ma żadnych wątpliwości. To zupełnie inna sprawa, niż głośna afera dotycząca kobiecej kadrze Iranu w piłce nożne, w której grali… mężczyźni oczekujący na operację zmiany płci!

Athletics - Olympics: Day 15

Biegaczka w tym czasie nie mogła startować, ale wyrok okazał się dla niej korzystny. W lipcu 2010 powróciła na bieżnię, a władze lekkoatletycznej centrali ustaliły limit dopuszczalnej ilości testosteronu u sportowców. Kiedy była w formie nikt nie był w stanie jej przegonić. Jednak regulacje IAAF zostały w 2015 roku zawieszone przez Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu w Lozannie. Domagano się, aby przedstawić konkretne dowody, że hiperandrogeniczni sportowcy mają realną przewagę nad innymi, co jest podstawą „hormonowej” regulacji. Warto dodać, że spór ten trwa do dziś…

Macho piłki nożnej: David Beckham reklamuje slipy!

Krytyków Caster Semanyi nie brakuje. „Nawet najcięższy trening niestety nie sprawi, że będzie można wygrywać z taką siłą i możliwościami regeneracji, jakie daje testosteron. To po prostu niemożliwe” – komentuje Paula Radcliffe, mistrzyni świata w maratonie i uważa, że aby startować, powinna brać obniżające poziom męskiego hormonu.

Trzeba jednak przyznać, że Jóżwik, jak i inne zawodniczki rywalizujące z afrykańską biegaczką doskonale wiedziały na co się piszą. Charakterystyczne jest to, że nie żaliły się w mediach na tę sytuację PRZED startem, tylko PO. Nietrudno się domyślić, że dzięki temu mogły zdobyć przychylność opinii publicznej („bo przecież tego babochłopa nie sposób było prześcignąć!”) i usprawiedliwić swój (ewentualny) słaby wynik.

A prawda jest taka, że polska biegaczka zaprezentowała się po prostu słabo. Do zdobycia brązowego medalu wystarczył 64. czas w historii tego dystansu. Warto zauważyć, że znacznie trudniej było o dobry wynik w Pekinie, gdzie przecież zawodniczki z hiperandrogenizmem nie startowały, a trzeba było pobiec o 16 setnych szybciej…

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Co zwycięstwo Reform UK oznacza dla Polaków?

Wiadomo już, że Reform UK odniosła ogromne zwycięstwo w...

Masz rodziców w Polsce? Sprawdź czy dostaną bon senioralny

W Polsce będzie można uzyskać pomoc dla seniorów 65+....

Szkocja: Polka walczy o syna. Czy system pomocy zawiódł rodzinę Dawida?

Michalina, która od lat mieszka w Szkocji podzieliła się z „Polish Express” swoją trudną historią, aby przestrzec innych rodziców w UK. Po zmaganiach ze szkołą, Social Work i systemem walczy o prawa do opieki nad synem.

Najgorsze brytyjskie lotniska pod względem opóźnień lotów

Na podstawie analizy danych z Urzędu Lotnictwa Cywilnego (CAA) wyłoniono najgorsze brytyjskie lotniska pod względem opóźnień lotów.

Książka, która uczy alfabetu przez zabawę – idealna dla polskich rodzin w UK

Książka, która uczy dzieci alfabetu przez zabawę. Idealna dla polskich rodzin w UK i dzieci dwujęzycznych w wieku 4–8 lat.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie