W ostatnim czasie Leonardo DiCaprio dał się nam poznać jako zagorzały obrońca przyrody. Wyraz temu dała jego płomienna przemowa, kiedy odbierał Oscara dla najlepszego aktora. Ostrzegał wtedy przed zmianami klimatycznymi i apelował o podjęcie kroków, by temu zapobiec. Dzięki swojej pozycji podróżuje po świecie szerząc ekologiczne idee. Tym razem postanowił przemówić do swoich fanów za pośrednictwem Instagrama, na który dodał zdjęcie z Indonezji. W jego opisie skrytykował tamtejszą produkcję oleju palmowego i niszczenie tym samym cennych lasów deszczowych. Warto dodać, że produkcja tego oleju to bardzo ważna część indonezyjskiej gospodarki. Ostry post Leo doczekał się odpowiedzi ze strony członka rządu tego kraju, Heru Santoso, który stwierdził, że choć rząd wspiera jego działania z zakresu ekologii, to publikowanie prowokujących i podburzających oświadczeń w social media, może skończyć się dla aktora otrzymaniem zakazu wjazdu do tego kraju. Warto dodać, że Leo nie jest pierwszy, który otrzymał od indonezyjskiego rządu takie ostrzeżenia. Wcześniej podobnie zachowano się wobec Harrisona Forda.
Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Leonardo DiCaprio (@leonardodicaprio)
