Ewa Drzyzga: Między słowami

O istocie rozmowy w dzisiejszym świecie rozmawiamy z Ewą Drzyzgą.

Czym jest dla pani rozmowa?

Mówi się, że rozmowa rozmowie nie równa. Można rozmawiać w ogóle się nie słysząc. Można rozmawiać i się zupełnie nie rozumieć. Nie każdemu jest dane porozmawiać naprawdę, szczerze. Ja myślę, że to jest takie dobre życzenie dla nas wszystkich, żebyśmy rozmawiali prawdziwie. Nie chodzi mi o to, żeby to było jakieś bardzo bolesne. Ja lubię takie rozmowy, które są ukryte między słowami. Rozmowy, które zdarzają się bez słów. To co jest niedopowiedziane, jest niekiedy najbardziej szczerą rozmową.

- Advertisement -

Media społecznościowe pomagają nam w procesie komunikacji?

Nie zawsze trzeba rozmawiać twarzą w twarz, ale pod warunkiem, że jest to szczera rozmowa, a nie wymiana komunikatów. Często komunikatory służą nam wyłącznie do prostej wymiany informacji typu: wychodzę do sklepu, a ja ugotowałam obiad. Ja nie korzystam z mediów społecznościowych prywatnie, jedynie służbowo. Wolę posiedzieć, dotknąć i po prostu porozmawiać.

Po tylu latach pracy w programie typu w talks-show nie brakuje pani tematów do rozmów?

Oczywiście, że nie brakuje. Gdyby ich nie było, nie inwestowalibyśmy w program. Ostatnio zmieniliśmy scenografię, sprawiliśmy, że studio jest bardziej przyjazne i sprzyja rozmowom. Wracając do tematów – ich nigdy nie zabraknie, bo my opieramy się wyłącznie na autentycznych historiach. A że ciągle coś się dzieje, pojawiają się nowi bohaterowie ze swoimi historiami, więc myślę, że to źródło jest niewyczerpane.

Czy tematy poruszane w programie wpływają na pani życie osobiste?

Przyznam, że szczególnie przysłuchuje się, zwłaszcza ostatnimi czasy, dylematom rodzicielskim. Nie ukrywam, że sama próbuję stosować niektóre porady naszych ekspertów. Wszak nie ma szkoły rodziców.

Pamięta pani najtrudniejszą rozmowę?

Tak. Rozmawiałam z dziewczyną, która chciała dokonać eutanazji i prosiła, aby jej w tym pomóc. To było dla mnie bardzo trudne zadanie – nie tylko jako dla dziennikarza, ale również dla człowieka. Jej mama prosiła, aby z nią porozmawiać i spróbować ją przekonać, że powinna zostać przy życiu. Ja nie wiedziałam zupełnie, co mam jej powiedzieć, bo nie mogłam się w żadnej mierze zmierzyć z jej bólem. Pamiętam, że miałam kompletną pustkę w głowie. Byłam jedną, czystą kartką i trzęsłam się jak osika. Ona również się bardzo denerwowała, bo chciała przekazać wszystkim swoją rację. Bardzo wtedy pomógł mi ksiądz Tadeusz Słocki i dzięki jego wsparciu udało nam się zatrzymać ją przy życiu.

Czy dla pani istnieją tematy tabu?

Często dotykam tabu. Każdy ma swoją granicę. Kiedy zbliżam się do tej linii i czuję, że jest to dla kogoś mało komfortowe, wtedy się wycofuję. Wówczas dalej nie rozmawiam.

Rozmawiał Łukasz Kędzior

Fot. TVN

New Image

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Ile wynosi dodatek dla opiekuna w ramach Universal Credit i kto może go otrzymać?

Dodatek dla opiekuna (Carer’s Element) przysługuje opiekunom osób niepełnosprawnych, które zapewniają im 35 godzin opieki tygodniowo.

HMRC wykryło błąd. Samozatrudnieni mogą mieć dziury w składkach NI

Osoby samozatrudnione powinny zwrócić szczególną uwagę na liczbę zaliczonych lat składkowych i sprawdzić, czy HMRC uwzględnił wszystkie okresy pracy  prawidłowo.

W jakich zawodach są największe zarobki w Wielkiej Brytanii?

Roczny wzrost średnich pensji pracowników w Wielkiej Brytanii wyniósł 4,3 proc. W jakich jednak zawodach możemy liczyć na największe zarobki?

Czarna skrzynka w samochodzie – utrapienie czy szansa dla kierowcy?

Systemy monitorujące styl jazdy, tzw. czarne skrzynki, analizują parametry takie jak prędkość i przyspieszenie. Pozornie przydatne bywają zmorą kierowców.

Tysiące rodzin na Universal Credit traci darmowe vouchery na jedzenie. Sprawdź, czy też masz do nich prawo

Wiele rodzin w Anglii, Walii i Irlandii Północnej nie stara się o darmowe vouchery na jedzenie, mimo że się do nich kwalifikują.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie