Rihanna znana jest z działalności charytatywnej, co roku przekazuje na rożne organizacje miliony dolarów. Sama prowadzi 2 fundacje. OD 2006 roku Rihanna prowadzi stowarzyszenie Believe, które pomaga dzieciom w potrzebie na całym świecie. Mowa o potrzebach edukacyjnych, finansowych, medycznych, a atakże społecznych. Organizacja w 2008 zaczęła także bardzo mocno angażować się we wspieranie fundacji DKMS (Dawców Komórek Macierzystych) i angażuje się w poszukiwania dawców szpiku. Dzięki niej do bazy dawców dołączyło kilka tysięcy potencjalnych dawców. To tylko kropla w morzu działalności charytatywnej pięknej barbadoski.
3 lata temu założyła Clara Lionel Foundation, działającą na rzecz promowania zdrowia, edukacji, kultury i sztuki. Jest to hołd, jaki składa swoim dziadkom od których wzięła się nazwa fundacji. Diamentowy Bal jest dla niej sposobem na promocję organizacji, a zaproszone gwiazdy zawsze wspierają ją finansowo. Goście przybyli tłumnie, wszyscy wyglądali zjawiskowo pięknie.

Riri założyła suknię w kolorze szampana z tafty z kolekcji Christian Dior Couture, nawiązującą zresztą do jego słynnych projektów z początku lat 50. Idealnie podkreślała ona biust piosenkarki.
Klasa, szyk i elegancja w czystej postaci!

Prezenterka i osobowość telewizyjna postawiła na czerwony kombinezon i zrezygnowała całkowicie z dodatków. Wyglądała szykownie, ale nie oszałamiająco.

Gwiazda ma na sobie projekt od Todd Patrick Designs, to artysta, którego znakiem rozpoznawczym jest tiul. Seksowne rozcięcie sprawiło, że mimo zwiewnej stylizacji wyglądała bardzo zmysłowo.

Seksowna Emily, jak każda modelka we wszystkim wygląda świetnie. Sukienka od Rhea Costa przykuła uwagę wszystkich zebranych gości. Po raz kolejny dodatki okazały się zbędne.

19-letnia gwiazda zamiast balowej sukni wybrała dwuczęściowy biały, prążkowany kostium od Rosie Assoulin. Całość uzupełniły dodatki w postaci diamentowych pierścionków i kolczyków oraz gładka elegancka fryzura.

Drapieżna kreacja od Rubina Singera, była najodważniejszą kreacją wieczoru. Rozcięcie sięgające bikini śmiało można nazwać nawet nieco wulgarnym, jak na taką okoliczność.

Jeda założyła suknię od Zuhair Murada, która nieco odbiega od stylizacji z jakimi go kojarzymy, czyli obszernych sukien, z mieniącymi się dodatkami. Will natomiast postawił na Armaniego. Razem wyglądali oszałamiająco.

Wyglądała zupełnie jak gwiazda z innej epoki. Wszystko za sprawą oszałamiającej sukienki od Augusta Getty. Taka zmiana bardzo się nam podoba!

