Fot. Getty
Firma energetyczna wysyłała klientom czek na ponad 2 300 000 000 000 funtów w ramach odszkodowania za przerwy w dostawie prądu podczas huraganu Arwena. Czy to pomyłka?
Taka wysokość odszkodowania z pewnością zaskoczyłaby niemal każdego – a szczególnie osoby poszkodowane podczas huraganu Arwena w listopadzie ubiegłego roku, które zdecydowanie nie spodziewały się aż takiej rekompensaty za brak prądu. Czy gigantyczna kwota jest pomyłką?
Gigantyczne odszkodowania za szkody po huraganie
Zdjęcie z listem od firmy energetycznej Northern Powergrid z widniejącą kwotą odszkodowania na wysokość 2 324 252 080 110 GBP, jeden z klientów firmy opublikował na Twitterze, zadając raczej retoryczne pytanie – czy firmę energetyczną na pewno stać na taką rekompensatę. 44-letni Gareth Hughes, 44, z Hebden Bridge w West Yorkshire, wcześniej otrzymał odszkodowanie w wysokości 134 funtów, jednak złożył reklamację, twierdząc, że powinien dostać więcej, ale takiej kwoty się nie spodziewał.

Zdjęcie błyskawicznie rozeszło się w mediach społecznościowych. Okazało się też, że podobne listy mogły trafić do ponad 70 innych gospodarstw domowych, które podczas huraganu Arwena zostały odcięte od prądu.
Czy gigantyczna kwota odzwierciedla faktyczną wysokość odszkodowania? Cytowana przez BBC rzeczniczka Northern Powergrid powiedziała, że niestety doszło do fatalnej pomyłki. Numer referencyjny licznika energii elektrycznej został błędnie podany jako kwota odszkodowania.
