Budzisz się zmięty i ledwo przytomny. Głowa pęka, trawa rośnie za głośno, a woda w czajniku zdaje się eksplodować. Nagle żałujesz, że wypiłeś aż tyle, a końcówka wieczór uciekła bezpowrotnie z pamięci. Dopiero sobota rano, a ty już wiesz, że cały weekend masz z głowy bo oto dopadł cię kac. Jednak i na tego stręczyciela są sposoby. Jak ustrzec się przed kacem i uratować weekend?
1. Podkładka
Czasem alkoholowego wieczoru nie da się przewidzieć, jednak staraj się przed wyjściem na piwo zjeść coś porządnego. Najlepiej postawić na bardziej tłuste jedzenie – dzięki temu alkohol będzie wchłaniał się znacznie dłużej, a ty nie padniesz po pierwszej kolejce. Nawet zjedzenie przydrożnego kebaba podczas picia to dobry pomysł. Chyba każdy z nas wie, że spożywanie alkoholu na pusty żołądek nigdy nie kończy się dobrze.

2. Przede wszystkim woda
To bardzo prosty sposób by ustrzec się kaca mordercy. Alkohol jest bardzo moczopędny, dlatego gdy pijemy piwko odwiedzamy toaletę częściej niż zwykle. Podczas każdej takiej wizyty pozbywamy się znacznej ilości wody z organizmu, a płyn mózgowo-rdzeniowy zagęszcza się, co powoduje bóle głowy i złe samopoczucie. Jeżeli będziesz pamiętał, by w trakcie spożywania pić dużo wody, wszystko będzie w normie, a kac jeżeli w ogóle się pojawi, to będzie dużo delikatniejszy. Przy każdym kieliszku ukochanej wódeczki powinieneś wypić pół szklanki niegazowanej wody, do piwka jedną całą szklankę. Choć to zwiększy ilość twoich wyjść do toalety, to warto się poświęcić, by kac cię nie dorwał. Jeżeli impreza porwała cię do tego stopnia, że nie przestrzegałeś tych zasad, to nic straconego. Wypij przed snem litr wody i choć w nocy pewnie będziesz musiał iść do toalety, to zapewnisz sobie przyjemny poranek i resztę weekendu.

3. Nie mieszaj
Choć czasem z każdym kieliszkiem tracisz zdrowy rozsądek, to trzymaj się tej zasady. Jeżeli decydujesz się na piwo to zostań przy nim. Tak samo z winem i wódką. Mieszanka różnych alkoholi to zawsze połączenie wybuchowe, które nie tylko szybciej zwali cię z nóg, ale także zapewni nieprzyjemny poranek z kacem w roli głównej.

4. Witamina C
Ta niezwykła witamina nie tylko poprawia naszą odporność, ale także świetnie radzi sobie z alkoholem. Witamina C dużo szybciej rozkłada wypite procenty w naszym organizmie, dlatego jeżeli zażyjesz kilka tabletek przed i po piciu, to następnego dnia będzie ci dużo lepiej. Jej dodatkową zaletą jest stosunkowo niska cena, dlatego dobrym pomysłem będzie trzymanie listek z tabletkami zawsze w pogotowiu np. w portfelu, bo nigdy nie wiadomo co nas czeka.

5. Od tych tabletek trzymaj się z daleka
Chodzą mity, że aspiryna to idealny lek na kaca. Nic bardziej mylnego. Jeżeli popiłeś dzień wcześniej, to nawet nie patrz w stronę tego leku. Zażyta po imprezie i w dodatku na pusty żołądek, może przyczynić się do powstania wrzodów w tym narządzie. Podobnie jest z większością leków przeciwbólowych, które zawierają paracetamol.

6. Cudowna tabletka?
Pozostając w kręgu tabletek nie można nie wspomnieć o medykamentach, które można dostać niemal wszędzie. Na rynku dostępne są tabletki, które łykane przed piciem pomagają szybciej rozkładać alkohol. Jeżeli razem z nimi pijesz dużo wody, to możesz być pewien, że kac cię nie dosięgnie. W sklepach sprzedawane są jako „leki na kaca”.

7. Zapomnij o kawie
Gdy budzisz się rano na sporym kacu, wydaje ci się, że kawa postawi cię na nogi. Nic bardziej mylnego. Ten napój należy do moczopędnych przez co wypłukuje z twojego organizmu cenną wodę. W praktyce oznacza to, że do stanu używalności wrócisz jeszcze później.

8. Na złagodzenie
Nie oszukujmy się, że czasem każdemu puszczą hamulce, a ilość wypitych kieliszków przerasta nasze zdolności matematyczne. Do łóżka trafiamy wtedy cudem, a poranek staje się koszmarem. Nie spisuj tego dnia na straty. Weź ciepłą kąpiel, zjedz porządne śniadanie i zdrzemnij gdy tylko tego potrzebujesz. Pozwól swojemu organizmowi zregenerować się i odpocząć, a na pewno szybciej wróci do formy.

