1. Wibrator w telefonie. Jest taka aplikacja, o której wiedzą wyzwolone kobiety. Prosta w obsłudze apka jest łatwo dostępna. W jednej z jej wersji podobno jest nawet możliwość zmiany tempa wibracji.

2. Masażer do pleców. Pulsuje, ma wygodną rączkę, głupio by było tego nie wykorzystać!

3. Rączka od lusterka. Lustereczko powiedz przecie, kto ma najbrudniejsze myśli w świecie?

4. Lokówka. kształtem przypomina wibrator więc nie ma co dziwić. Mamy tylko nadzieję, że zachowywane są podstawowe zasady bhp i lokówka jest wyłączona z prądu!

5. Strumień wody. Nie ma nawet co zgadywać, która z pań nie praktykuje tego zwyczaju!

6. Parówki. Zawsze myśleliśmy, że to tylko taka legenda, ale w każdej bajce tkwi ziarno prawdy!

7. Baterie. Byłby z tego świetny materiał na reklamę dla pewnej marki.

