Kompromitująca wpadka Meghan Markle – księżna podarowała pracownicom seksualnym… banany z przesłaniem [wideo]!

Znajdująca się w ciąży księżna Sussex nadal czuje się na tyle dobrze, aby angażować się w działalność charytatywną. Meghan wraz z księciem Harry`m w Bristolu spotkali się z przedstawicielami fundacji One25, pomagającej kobietom trudniącym się prostytucją. 

Cel z pewnością szczytny – ciężarna Meghan Markle chciała wspomóc fundację, która pomaga kobietom w trudnym położeniu, pracującym na ulicy, świadczącym usługi seksualne. W krótkim filmiku, który udostępniła w mediach społecznościowych pokazano, jako księżna Sussex pomaga w pakowaniu paczki z jedzeniem. W pewnym momencie Meghan poprosiła o… czarnego markera.

Po co?

- Advertisement -

Na stronie rządowej opublikowano ustalenia dotyczące obywateli UE w przypadku twardego Brexitu

Arystokratka postanowiła zostawić na bananach "inspirującą wiadomość". – Widziałem podobną akcję w Stanach Zjednoczonych – komentowała Meghan swoje "banana messaging". W ten sposób na żółtych, podłużnych owocach, pojawiły się takie słowa, jak "Jesteś kochana!", "Jesteś wyjątkowa!", "Jesteś silna" oraz "Jesteś odważna".

Zobaczcie jak to wyglądało:

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

The Duke and Duchess of Sussex visit One25 in Bristol – a charity that helps women break free from street sex work, addiction and other life-controlling issues, through practical and emotional support. While helping volunteers pack food parcels for some of Bristol’s street sex-workers, The Duchess asked if she could write empowering messages on the bananas to the women – a simple gesture and a way to incorporate positivity and kindness for those needing a self esteem boost. HRH learned of this idea from an act of kindness by a school cafeteria worker in the US who wrote messages for children, and The Duchess wanted to do the same for others in need. The food parcels, and The Duchess’s messages, will be delivered directly to vulnerable women on the streets by One 25’s ‘Yellow Van’ – part of their outreach programme. #royalvisitbristol

Post udostępniony przez Kensington Palace (@kensingtonroyal)

Niestety, coś co miało być miłym gestem, zostało mocno skrytykowane, a na postawie samej Meghan nie pozostawiono suchej nitki.

Na łamach tabloidu "The Sun" była pracownica seksualna skrytykowała ten pomysł mówiąc, że jest "naprawdę głupi". – Ludzie tutaj walczą o przetrwanie każdego dnia, a ona daje nam kilka słów napisanych na owocu. To przecież osoba, która ma środki, aby zrobić więcej. To obraźliwe, wiesz – czytamy w komentarzu. Z drugiej strony pojawiły się jednak głosy uznania dla tego, co zrobiła Meghan. Pisano, że to miły gest i trzeba go znacznie życzliwiej interpretować 

Znamy pierwsze ustalenia policji w związku z morderstwem 34-letniego Polaka w Acton

A jakie jest Wasze zdanie w tej sprawie? Dajcie znać w komentarzach na naszym FB!

 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Sztuczna inteligencja zagrożeniem dla rynku nieruchomości, nie tylko dla zatrudnienia

Sztuczna inteligencja szybko okazała się poważnym zagrożeniem dla zatrudnienia. A teraz także dla rynku nieruchomości.

Szkocja: Polka walczy o syna. Czy system pomocy zawiódł rodzinę Dawida?

Michalina, która od lat mieszka w Szkocji podzieliła się z „Polish Express” swoją trudną historią, aby przestrzec innych rodziców w UK. Po zmaganiach ze szkołą, Social Work i systemem walczy o prawa do opieki nad synem.

Książka, która uczy alfabetu przez zabawę – idealna dla polskich rodzin w UK

Książka, która uczy dzieci alfabetu przez zabawę. Idealna dla polskich rodzin w UK i dzieci dwujęzycznych w wieku 4–8 lat.

Kierowcy ponad 10-letnich samochodów zapłacą wyższy podatek drogowy

Kierowcy samochodów wyprodukowanych przed 2017 rokiem zapłacą wyższy podatek drogowy w Wielkiej Brytanii.

Przejście z DLA na PIP. Najczęstsze problemy rodziców i młodzieży ze zmianą świadczenia

Przejście z DLA na PIP zaczyna się formalnie od listu z Department for Work and Pensions. DWP zaprasza młodą osobę do złożenia nowego wniosku. Wówczas zaczynają się trudności, stres i obawy o pieniądze na leki.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie