Dane OECD są zatrważające – wynika z nich, że Wielka Brytania jest trzecim najdroższym krajem na świecie pod względem kosztów opieki nad dziećmi. Czy rząd może zrobić więcej, żeby pomóc rodzinom w opiece nad dziećmi i powrocie rodziców pracy?
Koszty opieki nad dziećmi w UK są jednymi z najwyższych na świecie
Choć trudno w to uwierzyć, to z danych OECD wynika, że Wielka Brytania jest trzecim najdroższym krajem na świecie pod względem kosztów opieki nad dziećmi, biorąc pod uwagę przeciętne zarobki obojga rodziców. Drożej niż w UK jest jeszcze tylko w dwóch państwach – w Szwajcarii i Nowej Zelandii. Z kolei w jeszcze innym zestawieniu, które bierze pod uwagę zarobki obojga rodziców na poziomie 67 proc. średniego wynagrodzenia, Wielka Brytania wypada najgorzej – jest najdroższym krajem pod względem opieki nad dziećmi, obok Czech i Cypru. Wreszcie przyjmując, że oboje rodzice zarabiają minimalną krajową, UK plasuje się pod względem wysokich kosztów opieki na drugim niechlubnym miejscu, zaraz po Czechach.
Przypomnijmy, że w ciągu ostatniego roku koszty opieki nad dziećmi w Wielkiej Brytanii wzrosły o blisko 6 proc., podnosząc średni koszt za miejsce w żłobku w pełnym wymiarze godzin do kwoty blisko £15 000 rocznie. Według National Childbirth Trust (NCT), średni koszt opieki nad dziećmi w Wielkiej Brytanii dla dzieci poniżej drugiego roku życia wynosi £138 tygodniowo (w niepełnym wymiarze godzin) lub £263 tygodniowo (w pełnym wymiarze godzin). Z kolei z badań przeprowadzonych przez organizację charytatywną Coram wynika, że średnia cena za miejsce w żłobku dla dziecka poniżej drugiego roku życia w niepełnym wymiarze godzin (25 godzin) to koszt £148,63 tygodniowo w całej Wielkiej Brytanii, a w Anglii – £150,89. Za to cena za umieszczenie małego dziecka w żłobku w pełnym wymiarze godzin to roczny koszt rzędu blisko £15 000. Eksperci nie mają zatem wątpliwości, że wysokie koszty opieki nad dzieckiem świadczone przez profesjonalne placówki skutecznie zniechęcają rodziców (jednego rodzica w gospodarstwie domowym) do poszukiwania albo powrotu do pracy, a dzieci z ubogich rodzin narażają na utratę możliwości szybszego rozwoju.
Jednocześnie średni tygodniowy koszt posłania dziecka do świetlicy to £62,13, a średni tygodniowy koszt opieki nad dzieckiem to £71,06. Średni koszt tygodniowej opieki nad dzieckiem w czasie wakacji to rząd £139,60, ale trzeba też mieć na uwadze, że koszty te są wyższe w Londynie, gdzie rodziny zmuszone są wydawać o £45 tygodniowo więcej na opiekunów dla swoich dzieci niż wynosi średnia brytyjska.
Najlepiej dzieci wychowuje się w krajach skandynawskich
Wszelkie statystyki pokazują, że najlepsze warunki do wychowywania dzieci panują w krajach skandynawskich. Z danych Światowego Forum Ekonomicznego wynika, że koszty opieki nad dziećmi w Danii są ograniczone do 30 proc. rzeczywistych kosztów – i jest to ok. £460 miesięcznie. Z kolei w Norwegii przedszkola pobierają maksymalnie £200 miesięcznie, a w Szwecji rodzice otrzymują około £85 miesięcznie na pokrycie kosztów opieki nad dziećmi, które zwykle wynoszą około £100 miesięcznie.
W Anglii nie ma komu opiekować się małymi dziećmi?
Tylko połowa councilów w Anglii informuje, że dysponuje wystarczającą liczbą miejsc świadczących usługi opieki nad dziećmi poniżej drugiego roku życia, w porównaniu z 57 proc. w 2022 r. Dodatkowo liczba councilów w Anglii, które dysponują wystarczającą liczbą darmowych placówek dla dzieci w wieku trzech i czterech lat, w wymiarze 15 godzin tygodniowo, spadła z 79 proc. w zeszłym roku do 73 proc. w tym roku .
Raport Coram jest jednoznaczny – ograniczenie dzieciom możliwości funkcjonowania w środowisku wczesnej edukacji jest bardzo niepokojący. „Wczesna edukacja może zmniejszyć różnice w osiągnięciach między dziećmi z biedniejszych rodzin a ich rówieśnikami i od czasu jej wdrożenia pomaga w osiąganiu tego celu. W momencie, gdy ta przepaść się pogłębia, niezwykle ważne jest, aby każde dziecko miało dostęp do wysokiej jakości edukacji i opieki, które przygotują je do nauki w szkole i poza nią” – czytamy w raporcie.
Dodatkowo Coram informuje, że spada dostępność miejsc w placówkach opiekuńczych dla dzieci niepełnosprawnych. Zaledwie 18 proc. councilów w Anglii dysponuje wystarczającą liczbą miejsc dla takich dzieci, co stanowi spadek w porównaniu z 21 proc. jeszcze jakiś czas temu.
Potrzebna jest pilna reforma systemu opieki nad dziećmi
Szefowa Coram Family and Childcare, Megan Jarvie, nie ma wątpliwości, że w Wielkiej Brytanii potrzebna jest pilna reforma systemu opieki nad dziećmi. – Oprócz oszałamiających rachunków, rodzice borykają się z rosnącymi lukami w dostępności opieki nad dziećmi, której potrzebują. W trakcie opracowywania budżetu, zachęcamy kanclerza [skarbu] do uznania, że warto jest inwestować w opiekę nad dziećmi. To mądra inwestycja, umożliwiająca rodzicom pracę i poprawiająca wyniki małych dzieci – powiedziała Jarvie.
Laburzyści mają receptę na poprawę systemu opieki nad dziećmi?
W sprawie niewystarczającej pomocy rządu dla systemu opieki nad dziećmi, dosyć często wypowiadają się politycy opozycji, zwłaszcza laburzyści, którzy twierdzą, że wsparcie rodziców, którzy chcą podjąć pracę i jednocześnie nie martwić się o bezpieczeństwo swoich dzieci, jest dla nich jedną z kluczowych kwestii w razie wygrania nadchodzących wyborów. Minister edukacji w gabinecie cieni Bridget Phillipson zapewnia, że reforma systemu opieki nad dziećmi będzie jej „pierwszym priorytetem”, jeśli znajdzie się w rządzie Partii Pracy. W przemówieniu, które minister zamierza wygłosić na spotkaniu z ekspertami think tanku Onward, Bridget Phillipson ma obiecać, że nie będzie wydawać pieniędzy podatników na „zbudowany” przez konserwatystów system bezpłatnych godzin opieki nad dziećmi, ponieważ analiza laburzystów sugeruje, że koszty opieki nad dziećmi są teraz wyższe niż przed wprowadzeniem tychże bezpłatnych godzin.
Jednocześnie warto jest dodać, że według National Day Nurseries Association (NDNA) aż 98,4 proc. żłobków w Anglii nie jest obecnie w stanie pokryć kosztów swoich usług, korzystając tylko ze standardowego finansowania. Badanie przeprowadzone przez NDNA wśród 477 żłobków w Anglii w styczniu i lutym wykazało, że 83 proc. placówek spodziewa się strat lub co najwyżej nieponiesienia strat (ale i nieosiągnięcia zysku). – Jeszcze więcej placówek opieki nad dziećmi będzie walczyć o przetrwanie, gdy w kwietniu wejdą w życie wszystkie podwyżki. Rząd musi uznać pełny zakres tego kryzysu i zacząć znacząco wspierać sektor wczesnoszkolny, zanim będzie za późno – zaznacza Purnima Tanuk, dyrektor naczelna NDNA.
Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!
Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:
DVLA przypomina kierowcom w UK o obowiązku wymiany prawa jazdy
