Miej do siebie dystans
Zastanawiałeś się kiedyś dlaczego Bond zawsze ma na sobie elegancką marynarkę? Świadczy ona o jego niezwykłej klasie i kulturze, a to tak naprawdę klucz do kobiecych serc. Dresy zostaw na leniwe popołudnie w domu i nawet jeżeli twoja druga połówka je uwielbia, to bardziej ją uszczęśliwisz, jeżeli przed koleżankami będzie mogła pochwalić się tym, jaki jesteś stylowy i elegancki. Nie musisz się specjalnie stroić, ani szukać krawata, który tkwi gdzieś w zakamarku twojej szafy. Jeżeli do czarnej marynarki dobierzesz zwykły biały t-shirt, czarne spodnie i ciemne buty typu worker, to nie tylko pokażesz, że masz styl, ale także dystans. Pamiętaj, że nie musisz się krępować sztywnymi koszulami jeżeli idziesz na niezobowiązujący kieliszek wina do knajpy.
Nie unikaj elegancji
Pamiętaj, że jeżeli jest okazja, która wymaga abyś wbił się w niekoniecznie wygodnego „garniaka”, to nie powinieneś się od tego migać. Jeżeli idziesz na wesele kolegi, albo chrzciny nowego członka rodziny to nie kombinuj z jeansami, czy tenisówkami. Pokaż, że jesteś dojrzałym facetem, który w swoim garniturze jest wyjątkowo szarmancki. Marynarka z delikatnym wcięciem, która uwydatni twoją klatkę piersiową oraz względnie przyległe spodnie w połączeniu z elegancką koszulą (najlepiej białą) mogą sprawić, że sam siebie nie poznasz. Możesz szarmancko rozpiąć jeden guzik pod szyją – to znak, że nie należysz do grupy sztywniaków. Choć elegancki strój to niezły wydatek, można zajrzeć do sieciówek, gdzie z łatwością wybierzesz elegancki look w atrakcyjnej cenie, a to pozwoli na stałe odświeżanie tej klasycznej części garderoby.
Poszalej z kolorami
Podczas imprez okolicznościowych czy bardziej formalnych spotkań nie należy szaleć z kolorami – w tych sytuacjach najlepiej postawić na czerń, szarości lub odcienie granatowego. Jednak jak wiadomo sytuacje, w których „wypada” pokazać stuprocentową elegancję nie mają miejsca zbyt często, dlatego nie bój się zaszaleć wybierając w sklepie marynarkę w kolorze bordowym lub khaki. Bardzo łatwo dobrać do nich pozostałe części garderoby. Nietypowy kolor pozwoli ci wyróżnić się w tłumie i tym samym doda pewności siebie. Jeżeli masz kilkudniowy zarost nie musisz wcale go golić, w połączeniu z takim ubiorem będzie to twój dodatkowy walor.
W oczach szefa
Zrozumiałe jest, że jeżeli w pracy siedzisz osiem godzin za biurkiem, lub biegasz po mieście załatwiając masę spraw, to wygodne ubranie jest jedyną rzeczą, o której marzysz. To właśnie w odpowiedzi na ten tryb życia sklepy odzieżowe wypełniły się bardziej casualowymi i swobodnymi marynarkami. Są nie tylko bardzo wygodne, ale nie mną się tak łatwo jak ich eleganckie odpowiedniki. Pomyśl, że czasem warto zadbać o to, by twój szef nawet w twoim ubiorze zobaczył, że swoją pracę traktuje poważnie. Nawet jeżeli jesteś profesjonalistą w swojej dziedzinie, to zaciągnięte dresy o tym nie poświadczą.
W letnim wydaniu
Choć póki co za oknem szaleje mróz i nikt nie myśli o letnich szortach, to pamiętaj, że casualowa marynarka to także świetny dodatek do krótkich spodenek. Nie bój się tego połączenia – jest dużo lepsze niż ci się wydaje. Zawsze możesz podwinąć rękawy swojej marynarki, by czuć się bardziej komfortowo. Do całego look’u warto dobrać ciekawy t-shirt, a całość uzupełnić lekkimi butami jak np. królujące w lecie espadryle.


