Lockdown w Anglii ogłoszony w sobotę 31 października przez Borisa Johnsona może zostać przedłużony i potrwać dłużej, niż do 2 grudnia jak zaplanowano. Stanie się tak jeśli wskaźnik infekcji nie spadnie dostatecznie, komentował Michael Gove na antenie "Sky News".
Kanclerz księstwa Lancaster w gabinecie Borisa Johnsona, jedna z najbardziej wpływowych postaci w brytyjskim rządzie, w programie prowadzonym przez Sophy Ridge na antenie "Sky News" powiedział, że drugi lockdown może zostać wydłużony. Nowe restrykcje jeszcze nie zdążyły wejść w życie, odpowiednie prawodawstwo nie zostało jeszcze przegłosowane w Izbie Gmin, a już teraz Michael Gove zapowiada, że ostrzejsze regulacje mogą obowiązywać dłużej, niż do 2 grudnia!
Michael Gove nie wyklucza wydłużenia drugiego lockdownu
Gove potwierdził, że przyjęte w ramach drugiego lockdownu środki zostaną poddane rewizji jeszcze przed końcem ich obowiązywania i wówczas ma zostać podjęta decyzja czy nie należy ich przedłużyć. Taka decyzja może zostać podjęta w razie gdyby nie zatrzymano dalszego rozprzestrzeniania się koronawirusa w Anglii.
"Mamy czterotygodniowy okres, podczas którego będziemy rewidować wyniki naszych działań" – komentował polityk. "Zawsze będziemy podejmować decyzję w interesie narodowym opierając się na twardych danych" – dodawał. Dopytywany przez Sophy Ridge o to, czy możliwe jest wydłużenie drugiego lockdownu bez ogródek odpowiedział, że "tak".
Dodawał również, że "głupotą" byłoby przewidywać co stanie się w ciągu najbliższych czterech tygodni w związku z pandemią na Wyspie.
Czy czeka nas zamknięcie również w grudniu?
Tymczasem National Education Union (NEU) zrzeszający w swoich szeregach nauczycieli z angielskich szkół wezwało rząd do zamknięcia placówek edukacyjnych na terenie Anglii. Co jest tego powodem? Według NEU szkoły to właśnie "główny czynnik przyczyniający się do rozprzestrzeniania się koronawirusa" na terenie kraju.
"Rząd powinien uwzględnić wszystkie szkoły w propozycjach natychmiastowej blokady ogólnokrajowej i przynajmniej przygotowywać się do rotacji szkół pod koniec tego okresu" – czytamy w oświadczeniu wystosowanym przez sekretarza generalnego NEU, Kevina Courtney`a. "Lockdown, w którym zignorowano rolę szkół jako głównego czynnika przyczyniającego się do rozprzestrzeniania się koronawirusa to samobójstwo dla naszego rządu. Taki ruch doprowadzi ostatecznie do jeszcze dłuższego lockdownu w przyszłości" – uzupełnia Courtney.
Szkolene związki zawodowe apelują do rządu o zamknięcie placówek edukacyjnych w listopadzie
Co ciekawe, głos w tej sprawie zabrał nie tylko brytyjski minister edukacji Gavin Williamson, który w niedzielę mówił, że konieczne jest, aby placówki edukacyjne pozostały otwarte, ale również stojący na czele opozycyjnej Partii Pracy Keir Starmer.
Zwracał on uwagę w programie BBC prowadzonym przez Andrew Marra, że trzyma swojej deklaracji, którą jeszcze wygłosił w sierpniu, jeszcze przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego. Oto jego wypowiedź w tej sprawie:
