Dla najemców w Anglii zbliża się tzw. Cost of Rent Day, który pokazuje skalę kryzysu mieszkaniowego w kraju. Niestety czynsze w UK pochłaniają coraz większą część naszych dochodów.
Stworzony przez Instytut Adama Smitha termin „Cost of Rent Day” odnosi się do dnia w roku, w którym przeciętny najemca zarobił na tyle dużo, aby pokryć roczne koszty najmu. Oznacza to, że całe zarobki przed tą datą idą na czynsz. Jest to tak naprawdę wskaźnik, który pokazuje dotkliwość kryzysu mieszkaniowego. Jeszcze w 2024 roku dzień ten przypadał na 5 maja (a w Londynie na początek czerwca). Teraz termin ten coraz bardziej się wydłuża. To pokazuje nam, jak coraz większy procent naszych rocznych zarobków pochłania czynsz.
Czynsze w UK pochłaniają coraz większą część zarobków
Obecnie równowartość ponad czteromiesięcznego dochodu pochłaniają opłaty za wynajem. Grupy z Generation Rent and Renters’ Reform Coalition apelują do rządu o podjęcie natychmiastowych działań w celu zahamowania rosnących cen wynajmu.
Dane ONS wskazują, że prywatni najemcy o średnich dochodach zazwyczaj wydają około 36 proc. swoich zarobków na wynajem mieszkania w Anglii. Natomiast obciążenie finansowe jest jeszcze bardziej dotkliwe w niektórych dużych miastach. Na przykład najemcy w Londynie zazwyczaj osiągają „Cost of Rent Day” dopiero 2 czerwca. Podczas gdy w Bristolu muszą czekać do 13 czerwca. Co ciekawe – w londyńskiej dzielnicy Kensington i Chelsea ta krytyczna data przypada dopiero na 26 września.
Ben Twomey, dyrektor generalny Generation Rent, powiedział:
– Domy to fundament naszego życia. Ale kiedy jesteśmy zmuszeni wydawać zbyt dużą część naszych dochodów na czynsz, dzieci idą do szkoły głodne, a starsi najemcy nie mogą sobie pozwolić na włączenie ogrzewania. To niesprawiedliwe, że ponad cztery miesiące naszych dochodów rocznie pochłaniają właściciele mieszkań. Rząd musi pilnie przyznać burmistrzom metropolii uprawnienia do zahamowania rosnących czynszów poprzez ograniczenie ich podwyżek.

Reformy chroniące najemców są niewystarczające?
Aby chronić najemców, rząd wprowadził w kwietniu reformy w Anglii. Zapewniły one większe zabezpieczenia najemców i bardziej sprawiedliwe zasady dotyczące czynszów. Zgodnie z nimi landlordzi mogą podnosić czynsze tylko raz w roku. Natomiast najemcy mogą kwestionować wysokość podwyżek, jeśli uważają, że są niesprawiedliwe.
Ponadto ustawa o prawach najemców oznacza również koniec eksmisji bez orzekania o winie. Dzięki niej prywatni właściciele nie będą mogli eksmitować najemców bez ważnego uzasadnienia.
Badania dotyczące tego, jak dużą część zarobków pochłaniają czynsze w UK, zostały opublikowane w oddzielnym raporcie Instytutu Badań nad Polityką Publiczną (IPPR). Oszacowano w nim, że 2,4 miliona gospodarstw domowych w prywatnym sektorze wynajmu boryka się z nieopłacalnymi kosztami mieszkaniowymi.
Nieopłacalne koszty mieszkaniowe zdefiniowano jako wydatki na czynsz wynoszące 30 proc. lub więcej dochodów. Już po opodatkowaniu.
