Odkąd Kim Kardashian stała się znaną na całym świecie celebrytką jej naśladowczynie zaczęły pojawiać się jak grzyby po deszczu.
Mieliśmy już meksykańską Kim, rosyjską, portugalską, rumuńską, a nawet pakistańską. Brakowało tylko polskiej wersji amerykańskiej celebrytki. Na szczęście kraj nad Wisłą już dłużej nie będzie musiał się wstydzić i może teraz chlubić się posiadaniem swojej wersji Kim Kardashian.

Ostatnio nową gwiazdą instagrama jest polska modelka Justyna Gradek, która to często nazywana jest „polską Kim”. Czy słusznie? Zdania są jak zwykle podzielone, ale jedno jest pewne: pani Justyna mimo swoich oczywistych walorów jest kolejną naśladowczynią, która pragnie zrobić karierę przy pomocy kogoś zupełnie innego.

Na swoim profilu Justyna umieszcza swoje zdjęcia w charakterystycznych pozach z wypiętymi pośladkami i równie wypiętymi ustami. Jednak zarówno jej pośladki, jak i usta swoją wielkością nie dorównują oryginałowi.
Są osoby, które zauważają podobieństwo do Natalii Siwiec, a nie Kim Kardashian. Być może ten sam chirurg pracował nad obiema paniami, bo chirurg Kardashianki pozostawał poza zasięgiem polskiej kieszeni?

Jeśli chcesz poznać innych Polaków mieszkających na Wyspach lub znaleźć swoją druga połówkę, odwiedź stronę Polacy.co.uk
