Nowy podatek od elektryków. Którzy kierowcy ucierpią najbardziej?

Z przeprowadzonej analizy wynika, że nowy podatek od elektryków wprowadziłby duże dysproporcje regionalne. Kierowcy w południowo-zachodniej Anglii zapłaciliby prawie cztery razy więcej niż ci w Londynie.

W jesiennym budżecie ogłoszono nowy podatek od elektryków w wysokości 3 pensów za przejechaną milę. Ma on wejść w życie w 2028 roku i przynieść państwu 1,1 mld funtów dochodu rocznie. W ten sposób zostanie częściowo zrekompensowana utrata w pływów z akcyzy paliwowej w związku z przechodzeniem kierowców z pojazdów benzynowych na elektryczne.

Podatek od elektryków wyższy dla kierowców z terenów wiejskich

Wysokość nowego podatku od pojazdów elektrycznych ma być uzależniona od przejechanych kilometrów. Niestety dysproporcje ujawnione w przeprowadzonej przez grupę The Electric Car Scheme analizie mogą przyczynić się do spadku sprzedaży tych aut.

- Advertisement -

Analiza ujawnia, jak bardzo na nowym podatku ucierpieliby kierowcy z terenów wiejskich, w porównaniu z kierowcami z miast.

Mieszkańcy mniejszych, wiejskich miejscowości i wsi położonych bliżej miast zapłaciliby średnio najwięcej, bo 156,51 funtów rocznie. Natomiast mieszkańcy obszarów miejskich i miast zapłaciliby 76,02 funtów.

Najbardziej stratni byliby kierowcy z południowego-zachodu, którzy płaciliby średnio 110,25 funta rocznie więcej (przy opłacie 3 pensów za milę). A tuż za nimi plasują się kierowcy z rejonu East Midlands z opłatą w wysokości 105,09 funta.

Nowy podatek od elektryków może zniechęcić do zakupu tych pojazdów
Nowy podatek od elektryków może zniechęcić do zakupu tych pojazdów / fot. Shutterstock

Najmniej stratni byliby mieszkańcy Londynu, którzy płaciliby jedynie 33,09 funta rocznie. Paradoksalnie to w stolicy jest obecnie najwyższe zagęszczenie pojazdów elektrycznych i punktów ładowania.

W północno-wschodnich regionach kraju i północno-zachodnich średnia wysokość podatku wyniosłaby odpowiednio 82,20 i 83,79 funta.

Badanie oparto na danych z 2024 roku pochodzących z corocznego Narodowego Badania Podróży (National Travel Survey).

Auta elektryczne stracą na popularności w UK?

Nowy podatek od elektryków może zniechęcić do zakupu tych pojazdów, które cieszą się obecnie rosnącą popularnością. Biuro Odpowiedzialności Budżetowej oszacowało, że podatek ten może zmniejszyć sprzedaż pojazdów elektrycznych o około 440 000 w ciągu pięciu lat.

Thom Groot, dyrektor generalny grupy The Electric Car Scheme, która przeprowadziła analizę, powiedział:

Wciąż wielu ludzi na rynku masowym jest bardzo sceptycznych wobec pojazdów elektrycznych… Dlatego wszystko, co daje ludziom powód, by ich nie kupować, tworzy kolejną granicę.

Sprzedaż samochodów elektrycznych wzrosła o prawie jedną czwartą w 2025 roku. I osiągnęła rekordowy poziom 473 000. Czyli około 23,4 proc. całego rynku, choć nadal poniżej celu 28 proc. określonego w planie krajowym, znanym jako obowiązek pojazdów bezemisyjnych.

Opłata uzależniona od przebiegu została ogłoszona wraz z dopłatą w wysokości 1,3 mld funtów do dotacji na samochody elektryczne. Czyli programu, który zapewnia nabywcom do 3750 funtów zniżki na cenę nowego pojazdu elektrycznego.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Czy wreszcie skończy się parkowanie „na pół chodnika”?

Brytyjskie samorządy szykują się do wprowadzenia przepisów, które pozwolą skuteczniej walczyć z kierowcami samochodów parkującymi na chodnikach.

Czy w Wielkiej Brytanii wolno parkować na żółtych liniach?

Polacy jeżdżący po Wielkiej Brytanii, muszą zmierzyć się z...

Detoksykacja organizmu – dlaczego nasz organizm coraz częściej jej potrzebuje

Detoksykacja organizmu to nie chwilowa moda, lecz element profilaktyki zdrowotnej. Sprawdzamy, czym są toksyny i na czym polega detoksykacja według dr. Josefa Jonasa.

Przez decyzję rządu wkrótce stracisz ponad 2 tys. funtów rocznie

Po zmianach w budżecie część osób otrzyma więcej pieniędzy, ale inni mogą stracić tysiące funtów rocznie.

40 tysięcy funtów za opuszczenie UK dostaną osoby, którym odmówiono azylu

Rodziny, którym odmówiono azylu w Wielkiej Brytanii, otrzymają 40 000 funtów za opuszczenie UK. Pomysł ten wzbudził ogromne kontrowersje.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie