Brytyjskie zadłużenie w kwietniu wzrosło o kolejne 31,7 miliarda funtów, ale to i tak mniej, niż w kwietniu 2020 roku. Dzięki otwarciu części gospodarki na Wyspie, sytuacja ekonomiczna zaczyna się poprawiać.
W obliczu kryzysu wywołanego pandemią koronawirusa brytyjski rząd zdecydował się postawić na stymulowanie wyspiarskiej gospodarki poprzez dalsze zadłużanie i powiększanie dziury budżetowej we wspólnej kasie. Zadłużenie brytyjskiego skarbu państwa w kwietniu – a więc różnica między wydatkami a dochodami z podatków w tym okresie – wyniosło 31,7 mld funtów, więc jest o 15,6 mld funtów mniejsze, niż w tym samym miesiącu, ale w ubiegłym roku. Jest to jednak niewielkie pocieszenie, bo to drugi rekordowy wynik w historii (właśnie po kwietniu 2020).
Zadłużenie UK jest rekordowe, ale mniejsze, niż się spodziewano
Office for National (ONS) szacuje obecnie, że rząd pożyczył łącznie 300,3 miliardów funtów w roku finansowym zakończonym w marcu 2021. Chociaż była to kwota tylko nieznacznie niższa w porównaniu z poprzednimi szacunkami, które wyniosły 303,1 mld funtów, to i tak mamy do czynienia z najwyższym poziomem zadłużenia od czasu zakończenia II Wojny Światowej. W sumie brytyjski rząd "wypracował" już dług sięgający 2,17 biliona funtów. Kwota ta stanowi 98,5% PKB Wielkiej Brytanii. To poziom niespotykany od wczesnych lat sześćdziesiątych XX wieku.
Niemniej, jak widać po danych publikowanych przez ONS, da się już zauważyć pozytywne oznaki w ramach obecnej sytuacji gospodarczej. Wydatki na walkę z Covid maleją, a wpływy podatkowe są wyższe. Kanclerz Rishi Sunak cytowany przez "The Daily Mail" zwraca uwagę, że "kraj staje na nogi".
Wpływy podatkowe w kwietniu wyniosły 58 mld funtów, czyli nieznacznie wzrosły w porównaniu z tym samym miesiącem ubiegłego roku, kiedy sięgnęły one 54,2 mld funtów. Na zadłużenie rządu pozytywnie wpłynęły również mniejsze niż oczekiwano spłaty odsetek od zadłużenia.
Recesja w UK – jakie są prognozy?
Zdaniem ekonomistów obecna sytuacja odzwierciedla skalę wysiłków podejmowanych przez rząd UK w walce z ekonomicznym kryzysem wywołanym pandemią. Jednocześnie specjaliści ostrzegają, że zanim sytuacja ekonomiczna kraju poprawi się, nastąpi pogłębienie kryzysu.
Doniesienia o rekordowym zadłużeniu Wielkiej Brytanii pojawiają się po tym, jak ogłoszono, że po raz pierwszy od 11 lat Zjednoczone Królestwo znów znalazło się w recesji, która jest prawdopodobnie głębsza niż w latach 2008-2009 roku. Ekonomiści twierdzą, że brytyjska gospodarka już zaczęła podnosić się po najgorszej fazie lockdownu, jednak długofalowe konsekwencje kryzysu, takie jak upadek firm i wzrost bezrobocia, mają się dopiero nasilić.
