Phillip Hammond odrzuca raport ONZ twierdzący, że 14 MILIONÓW Brytyjczyków żyje w ubóstwie

Brytyjski kanclerz skarbu nie zgadza się z wnioskami raportu przygotowanego przez ONZ odnośnie poziomu ubóstwa w UK. Philip Hammond zaprzecza, że w kraju żyje 14 milionów osób poniżej granicy ubóstwa.

Według raportu przygotowanego przez specjalnego sprawozdawcę ONZ Philipa Alstona jedna piąta brytyjskiej populacji, a więc 14 milionów ludzi żyje w ubóstwie. Z tej liczby aż 1,5 miliona doświadczyło nędzy w 2017 roku. Powodem takiej sytuacji w UK jest polityka finansowa prowadzona przez rząd Theresy May i ostre cięcia w budżecie dokonywane przez kolejnych ministrów finansów z Partii Konserwatywnej. Jak na to wszystko zareagował obecny kanclerz skarbu?

CZYTAJ TAKŻE: Pomimo rekordowego poziomu zatrudnienia nawet 4 miliony ludzi w UK żyje PONIŻEJ granicy ubóstwa

- Advertisement -

– Nie akceptuję sprawozdania sprawozdawcy ONZ. Myślę, że to nonsens – komentował Hammond na antenie programu BBC 2 Newsnight. – Odrzucam pomysł, że w tym kraju jest ogromna liczba ludzi borykających się z nędzą. Rozejrzyj się wokół, to nie jest to, co widzimy w tym kraju – pytał retorycznie czołowy rządowy polityk. Hammond rzecz jasna przyznał, że w UK rzeczywiście są ludzie zmagający się z "wysokimi kosztami życia" i zwrócił uwagę, że trzeba dotrzeć do "pierwotnych przyczyn" tego stanu rzeczy.

Dodajmy, że w raporcie opublikowanym w zeszłym miesiącu specjalny sprawozdawca ONZ ds. skrajnego ubóstwa zwrócił uwagę, że władze Zjednoczonego Królestwa naruszyło swoje zobowiązania w zakresie praw człowieka poprzez trwałe i powszechne cięcia w zakresie wsparcia społecznego. Przynajmniej część tych analiz pokrywa się z innymi raportami – według Dave`a Innesa z Joseph Rowntree Foundation pomimo tego, że stopa bezrobocia spadła do rekordowego poziomu 3,8 procent w ciągu trzech miesięcy poprzedzających marzec, to płace wciąż nie rosną na tyle szybko, aby ci, którzy zarabiają najmniej przestali żyć w ubóstwie. Liczbę tych osób oszacowano na 4 miliony.

 

 

GORĄCY TEMAT: Rząd chce zmienić kryteria "ubóstwa". Czy Amber Rudd wzmacnia swoją pozycję w wyścigu o fotel premiera?

Co z rosnącym poziomem ubóstwa robi brytyjski rząd? Chce zmienić sposób definiowana "ubóstwa"! Aktualnie obowiązujący w przepisach sposób pomiaru oraz definiowania tego pojęcia w Wielkiej Brytanii, ma zostać poddany gruntownemu przeglądowi. Zgodnie z propozycjami rządowymi, by trafnie  ustalić czy gospodarstwo lub osoba znajduje się poniżej granicy ubóstwa, w najnowszych analizach należałoby brać pod uwagę więcej czynników niż dotychczas, m.in. oszczędności, aktywa, dzienne koszty życia czy wydatki związane z opieką nad dziećmi.
 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Czy Nutella nadal jest gorszej jakości w krajach Europy Wschodniej?

Doniesienia o tym, że Nutella sprzedawana w Europie Wschodniej ma gorszy skład niż na Zachodzie, pojawiają się regularnie. Jaka jest prawda?

Schorzenia na które najłatwiej dostać PIP. Świadczenie może wynieść ponad 700 funtów

Najczęściej wsparcie otrzymują osoby z zaburzeniami psychicznymi oraz chorobami układu ruchu. Jednak jednocześnie kluczowa zasada pozostaje niezmienna: PIP nie ocenia choroby, tylko jej skutki.

Anglia rusza z masowymi testami na SMA u noworodków

Anglia ogłosiła szeroko zakrojony program badań przesiewowych na SMA, dzięki czemu walka z tą podstępną chorobą będzie łatwiejsza.

Co zwycięstwo Reform UK oznacza dla Polaków?

Wiadomo już, że Reform UK odniosła ogromne zwycięstwo w...

Przejście z DLA na PIP. Najczęstsze problemy rodziców i młodzieży ze zmianą świadczenia

Przejście z DLA na PIP zaczyna się formalnie od listu z Department for Work and Pensions. DWP zaprasza młodą osobę do złożenia nowego wniosku. Wówczas zaczynają się trudności, stres i obawy o pieniądze na leki.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie